Japonki zebrały prawie wszystko!

6 z 8 złotych medal to dorobek żeńskiej reprezentacji Japonii na Młodzieżowych Mistrzostwach Świata w zapasach, które trwają w Bydgoszczy. Mistrzyniami spoza Kraju Kwitnącej Wiśni w piątek zostały Turczynka Evin Demirhan (48kg) oraz Francuzka Koumba Larroque (69kg) . W klasyfikacji drużynowej równie bezkonkurencyjne zostały Japonki z dorobkiem aż 75 punktów.

Podobnie jak w czwartek na matach w Bydgoszczy dominowały zapaśniczki z Japonii. Tym razem nie udało się wywalczyć medalu z najcenniejszego kruszcu dwóch  kategoriach wagowych do 48kg oraz 69kg. W rywalizacji najlżejszych Rina Okuno w ćwierćfinale reprezentantka tego kraju uległa późniejszej mistrzyni świata, Turczynce Evin Demirhan 1-3 (1-3), a w walce o brązowy medal uległa Azerce Turkan Nasirovej 1-3 (4-4).

Złoty medal w zapasach kobiet poleci również do Francji za sprawą Koumby Larroque w kategorii do 69kg. Aktualna brązowa medalistka mistrzostw świata z Paryża w finale właśnie reprezentantkę Japonii, Naruha Matsuyuki 3-0 (4-0).

W pozostałych trzech kategoriach triumfowały zapaśniczki z Kraju Kwitnącej Wiśni. Bezkonkurencyjna w kategorii do 53kg była Moho Igarashi, która w finale przez przewagę techniczną pokonała Chinkę Qi Zhang 4-1 (12-2). W całym turnieju Japonka zdobyła aż 39 punktów technicznych.

fot. Paweł Skraba

W rywalizacji do 60kg najlepsza okazała się być Yui Sakano, aktualnie piąta zapaśniczka świata wśród seniorek w finale pokonując Ukrainkę Ilonę Prokopevniuk 3-1 (7-3).

W piątek walczyły cztery biało-czerwone zapaśniczki (Weronika Sikora – 48kg, Paula Kozłow – 53kg, Agnieszka Król – 60kg oraz Natalia Strzałka – 69kg), które przegrały wszystkie cztery walki.

W klasyfikacji drużynowej bezkonkurencyjne okazały się być Japonki zdobywając 7 z 8 złotych medali i zgromadziły 75 punktów. Drugie miejsce zajęły Ukrainki (47 pkt.), a podium uzupełniły Rosjanki (34 pkt.). Polki z dorobkiem jedno oczka za sprawą Anny Urbanowicz (75kg) zajęły 25. Miejsce.

Medaliści i wyniki biało-czerwonych

Zapasy kobiet, 48kg – 15 uczestniczek

1. Evin Demirhan (Turcja)

2. Ritu Ritu (Indie)

3. Turkan Nasirova (Azerbejdżan)

3. Jiang Zhu (Chiny)

14. Weronika Sikora (Polska)

 

Runda eliminacyjna

Weronika Sikora (Polska) – Miglena Selishka (Bułgaria) 0-5 (0-8)

 

Zapasy kobiet, 53kg – 17 uczestniczek

1. Moho Igarashi (Japonia)

2. Qi Zhang (Chiny)

3. Jekaterina Poleshchuk (Rosja)

3. Otgonjargal Ganbaatar (Mongolia)

14. Paula Kozłow (Polska)

 

runda eliminacyjna

Paula Kozłow (Polska) – Amy Fearnside (USA) 0-0 (Kontuzja Kozłow)

 

Zapasy kobiet, 60kg – 15 uczestniczek

1. Yui Sakano (Japonia)

2. Ilona Prokopevniuk (Ukraina)

3. Gantuya Enkhbat (Mongolia)

3. Tetiana Omelchenko (Azerbejdżan)

11. Agnieszka Król (Polska)

 

Runda eliminacyjna

Agnieszka Król (Polska) – Yuliya Pisarenko (Białoruś) 1-3 (4-7)

 

Zapasy kobiet, 69kg – 18 uczestniczek

1. Koumba Larroque (Francja)

2. Naruha Matsuyuki (Japonia)

3. Yudari Sanchez Rodriguez (Kuba)

3. Danute Domikaityte (Litwa)

12. Natalia Strzałka (Polska)

 

runda eliminacyjna

Natalia Strzałka (Polska) – Buse Tosun (Turcja) 1-3 (4-13)

Kontuzja Kozłow, Polki bez wygranej

Niestety podobnie jak wczoraj reprezentantki Polski nie zdołały wygrać żadnej walki na Młodzieżowych Mistrzostwach Świata w zapasach, które rozgrywane są w Bydgoszczy. Na dodatek podczas walki urazu doznała Paula Kozłow (53kg), której prawdopodobnie odnowiła się kontuzja barku.

Podobnie jak w czwartek nasze zapaśniczki nie zdołały odnieść zwycięstwa podczas Młodzieżowych Mistrzostw Świata w zapasach. Najbliżej tego wyczyny była Agnieszka Król (60kg), która w ostatniej sekundzie wykonała akcję, jednak sędziowie uznali, że była po czasie.

Agnieszka Król (60kg) w rundzie eliminacyjnej zmierzyła się z Białorusinką Yuliyą Pisarenko. Polka choć przegrywała niemal od samego początku, z każdą kolejną minutą odrabiała straty. Na 10 sekund przed końcem walki rzuciła się na nogi rywalki i rozpoczęła akcję, jednak jej koniec przypadł równo z gongiem. Sędziowie uznali, że było to po czasie i nie przyznali dwóch punktów, które dałyby zwycięstwo Polce, ostatecznie przegrywając 1-3 (4-7).

Agnieszka Król w jedynej walce z Białorusinką / fot. Paweł Skraba

Dla Natalii Strzałki (69kg) los nie był łaskawy i już w pierwszej rundzie trafiła na siódmą zapaśniczkę ostatnich igrzysk olimpijskich w Rio de Janeiro, Buse Tosun. Piąta na ostatnich mistrzostwach Europy seniorek Turczynka nie dała szans zapaśniczce ZKS Slavia Ruda Śląska i wygrała wysoko 3-1 (13-4). Drabinka była jednak niezwykle trudne i już w kolejnej rundzie Tosun musiała uznać wyższość aktualnej brązowej medalistce mistrzostw Europy i świata, Francuzce Koumba Larroque.

Duże nadzieje wiązaliśmy z występem Pauli Kozłow (53kg). Aktualna Młodzieżowa Mistrzyni Polski i brązowa medalistka mistrzostw Polski seniorek podczas walki eliminacyjnej z Amerykanką Amy Fearnside prawdopodobnie odnowiła się kontuzja barku.

Ostatnia z naszych zapaśniczek, Weronika Sikora (48kg) również przegrała w rundzie eliminacyjnej z Bułgarką Migleną Selishka przez położenie na łopatki.

Drugi dzień zmagań zapaśniczek przed nami

W piątek drugi dzień zmagań zapaśniczek podczas Młodzieżowych Mistrzostw Świata w Bydgoszczy. Na matach zaprezentują się cztery reprezentantki Polski: Weronika Sikora (48kg), Paula Kozłow (53kg), Agnieszka Król (60kg) oraz Natalia Strzałka (69kg).

Weronika Sikora (48kg) rywalizację rozpocznie od walki z Bułgarką Migleną Selishka, uczestniczką mistrzostw świata w Paryżu oraz aktualną brązową medalistką młodzieżowych mistrzostw Europy.

W kategorii do 53kg reprezentować nas będzie młodzieżowa mistrzyni Polski, Paula Kozłow. W pierwszej rundzie zapaśniczka MKZ Unia Racibórz zmierzy się z Amerykanką Amy Fearnside. W ewentualnym ćwierćfinale rywalkami może być Norweżka Kippernas lub reprezentantka Kazachstanu Nuralim.

Na macie w piątek zaprezentuje się również Agnieszka Król (60kg), która zmagania rozpocznie od walki z Białorusinką Pisarenko, a w kolejnej rundzie czekać będzie aktualna brązowa medalistka mistrzostw Rosji seniorek, Ulyana Tukurenova.

Trudne losowanie miała również Natalia Strzałka (69kg). Brązowa medalistka młodzieżowych igrzysk olimpijskich w Nankin w pierwszej rundzie trafiła na Buse Tosun. 22-latka z Turcji rywalizowała na igrzyskach olimpijskich w Rio de Janeiro, gdzie w pierwszej rundzie pokonała Agnieszkę Wieszczek-Kordus, a ostatecznie uplasowała się na 7. miejscu.

Katarzyna Mądrowska: Słabsza dyspozycja dnia i uraz żeber przyczynami porażki

Niezwykle utytułowana i skromna zapaśniczka, Katarzyna Mądrowska (58kg) była faworytką trenerów, mediów oraz kibiców do medalu podczas Młodzieżowych Mistrzostw Świata w zapasach. Niestety słabsza dyspozycja dnia oraz uraz żeber spowodował, że nasza zawodniczka przegrała już w pierwszej walce.

– Niestety stoczyłam tylko jedną walkę, a nie taki był plan na walkę. Przede wszystkim chciałabym przeprosić znajomych oraz rodzinę, która zjawiła się tutaj w Bydgoszczy, żeby mnie tu dopingować – mówiła tuż po zawodach nasza reprezentantka.

Katarzyna Mądrowska (58kg) w swojej jedynej walce uległa Hindusce Sangeeta Sangeeta przez przewagę techniczną 1-4 (4-14).  Jak wspomina nasza zapaśniczka w uzyskaniu dobrego wyniku przeszkodziła jej nieco kontuzja żeber.

– Przed zawodami doznałam urazu żeber (prawdopodobnie naciągnięcie żeber – przyp. red.) przez co nie byłam w pełnej dyspozycji. Uraz ten doskwierał mi już podczas zgrupowania, jednak nie chciałabym, żeby to było moje wytłumaczeni. Byłam słabsza, miałam słabszy dzień i przegrałam z własnej winy. Trzeba wyciągnąć z tego wnioski, przeanalizować walkę razem z trenerem klubowym czy kadrowym, naprawić błędy i walczyć dalej – powiedziała Mądrowska.

– Wyszłam do walki zmotywowana, chciałam wygrać, jednak nie udało się. Wiedziałam, że Hinduska walczy siłowo. Ja nie należy do tego typu zawodniczek co widać po mojej budowie. Rozmawiałam już z trenerami czeka nas fajny cykl podczas, którego ma być poprawiona motoryka, siła, moc – dodaje.

To właśnie Mądrowska miała być liderką kadry prowadzonej tymczasowo przez Piotra Krajewskiego na co wskazywały media oraz kibice. – Artykułów na mój temat przed startem było bardzo dużo. Każdy pisał, że jestem faworytką i kiedy dzwonili do mnie dziennikarze mówiłam, że każda z dziewczyn w naszej kadrze ma szanse na medal, nie tylko ja. Niczym się nie różnie od pozostałych dziewczyn, każda z nas tak samo ciężko trenuje, a decyduje często dyspozycja dnia czy nawet „sprawy kobiece”, które nas dosięgają – mówiła zapaśniczka. – Oczywiście czytało się te artykuły, bo było tego sporo w gazetach, portalach czy też w social mediach. Trener troszeczkę to kontrolował i mówił, żeby nie zwracać na to aż tak uwagi. Łatwo nie było – dodała.

Rywalizująca w Krajowej Lidze Zapaśniczej i reprezentująca barwy AKS Madej Wrestling Team Piotrków Trybunalski ceni sobie współpracę i sparingi z dużo starszymi oraz bardziej doświadczonymi zawodniczkami kadry seniorek.

– W kadrze seniorek mamy znakomite zawodniczki takie jak Iwona Matkowska, Katarzyna Krawczyk, Monika Michalik czy Agnieszka Wieszczek-Kordus. Dzięki takim zawodniczkom wiemy czego nam brakuje. W tych mistrzostwach zabrakło mi właśnie tej siły, bo psychicznie byłam dobrze przygotowana do walki, doping był bardzo dobry, waga zeszła idealnie, a jednak się nie udało – opowiada Mądrowska.

Różnica poziomu sportowego i siłowego pomiędzy naszymi juniorkami, młodzieżowcami, a seniorkami jest niestety znacząca co podkreśliła sama Mądrowska.

– Są w kadrze dziewczyny, które nie dają psychicznie tak ciężkich treningów z takimi sparingpartnerkami jak Wieszczek-Kordus czy Matkowska. Dla mnie to idealne rozwiązanie, bo takie zawodniczki podpowiedzą dużo, połóż inaczej ręką, zrób to inaczej itp. Robienie sparingów z takimi zawodniczkami czy też techniki np. z Wieszczek-Kordus pomimo różnicy wagi daje naprawdę dużo! Sporo się uczę od nich, kiedy trenuje się z lepszą zawodniczką od siebie to podnosi się poziom sportowy i to zaowocuje nawet kiedy dostanę na sparingu. Trening ze słabszymi zawodniczkami nie pokazuje twoich błędów nawet kiedy wykonasz coś źle, ze słabszą zawodniczką to często i tak wygrywasz, a na imprezie mistrzowskiej wychodzą potem takie niuanse jak złe ułożenie ręki itp. – zakończyła była młodzieżowa mistrzyni Europy.

Pełny wywiad z Katarzyną Mądrowską -> TUTAJ

 

Dominacja Japonek

Komplet czterech złotych medali po pierwszym dniu zmagań kobiet na Młodzieżowych Mistrzostwach Świata w zapasach padł łupem reprezentacji Japonii. Jeśli jutro powtórzą swój sukces zapewne przejdą na długo do historii. Niestety biało-czerwone pierwszego dnia przegrały wszystkie cztery walki.

Od kilku lat w zapasach kobiet od kadetek po seniorki dominują zapaśniczki z Kraju Kwitnącej Wiśni. Potwierdzeniem tych słów są zapewne wyniki podczas czwartkowych zmagań w Bydgoszczy. W kategorii do 55kg złoty medal wywalczyła Haruna Okuno. W czterech stoczonych walkach 18-letnia Japonka straciła tylko dwa punkty techniczne w pojedynku finałowym, gdzie pokonała Białorusinkę Irynę Kurachkinę 3-1 (5-2). Warto wspomnieć, że Okuno to aktualna mistrzyni świata seniorek z Paryża!

W rywalizacji do 58kg szans rywalkom nie dała 19-letnia Yuzuru Kumano, aktualna mistrzyni świata juniorek. Japonka znakomity bój stoczyła w ćwierćfinale z dobrze znaną polskiej publiczności z występów w Krajowej Lidze Zapaśniczej, gdzie broni barw AZ Supra Brokers, Ukrainką Tetianą Kit. Ostatecznie po sześciu minutach walka zakończyła się wygraną Kumano 3-1 (14-10), jednak wynik zmieniał się co kilkanaście sekund! W finale Japonka pokonała Battsetseg Altantsetseg z Mongolii 3-1 (6-1).

Ayana Gempei to trzecia złota medalistka z Japonii, która stanęła na najwyższym stopniu podium w kategorii do 63kg. Gempei stoczyła najwięcej walk z wszystkich zgłoszonych zawodniczek, bo aż pięć. Turniej rozpoczęła od rundy eliminacyjnej i wygranej z Czeszką Adelą Hanzlickovą 3-1 (8-3). W kolejnych rundach eliminowała Chinkę, Azerkę, a w półfinale po pasjonującym boju pokonała Rosjankę Tatianę Smoliak 3-1 (4-3). W finale zapaśniczka z Kraju Kwitnącej Wiśni jeszcze na 10 sekund przed końcem przegrywała, jednak o wszystkim zadecydował piękny rzut suplesowy po którym Japonka wygrała 3-1 (10-8).

W znakomitym stylu i ze stratą zaledwie dwóch punktów technicznych w finale, złoty medal wywalczyła Yasuha Matsuyuki. Ubiegłoroczna mistrzyni świata kadetek i aktualna wicemistrzyni świata juniorek, 18-latka wszystkie walki kończyła przed czasem zdobywając łącznie aż 44 punkty techniczne. W finale pokonała Kanadyjkę Gracelynn Doogan 4-1 (12-2).

Reprezentantki naszego kraju odpadły już w sesji porannej notując porażki we wszystkich czterech walkach. Na macie wystąpiły: Alicja Czyżowicz (55kg), Katarzyna Mądrowska (58kg), Natalia Kubaty (63kg) oraz Anna Urbanowicz (75kg).

 

Medaliści i walki biało-czerwonych

Zapasy kobiet, 55kg – 12 zawodniczek

1. Haruna Okuno (Japonia)

2. Iryna Kurachkina (Białoruś)

3. Nina Menkenova (Rosja)

3. Alina Akobiia (Ukraina)

11. Alicja Czyżowicz (Polska)

 

runda eliminacyjna

Alicja Czyżowicz (Polska) – Ramona Galambos (Węgry) 0-3 (0-8)

 

Zapasy kobiet, 58kg – 14 zawodniczek

1. Yuzuro Kumano (Japonia)

2. Battsetseg Altantsetseg (Mongolia)

3. Tetiana Kit (Ukraina)

3. Elin Johanna Nilsson (Szwecja)

11. Katarzyna Mądrowska (Polska)

 

runda eliminacyjna

Katarzyna Mądrowska (Polska) – Sangeeta Sangeeta (Indie) 1-4 (4-14)

 

Zapasy kobiet, 63kg – 17 zawodniczek

1. Ayana Gempei (Japonia)

2. Braxton Stone (Kanada)

3. Moa Lena Nygren (Szwedka)

3. Adela Hanzlickova (Czechy)

14. Natalia Kubaty (Polska)

1/8 finału

Natalia Kubaty (Polska) – Luzie Manzke (Niemcy) 0-5 (4-6)

 

Zapasy kobiet, 75kg – 14 zawodniczek

1. Yasuha Matsuyuki (Japonia)

2. Gracelynn Doogan (Kanada)

3. Anastasiia Shustova (Ukraina)

3. Francy Raedelt (Niemcy)

10. Anna Urbanowicz (Polska)

Runda eliminacyjna

Anna Urbanowicz (Polska) – Nomin Erdene Purvee (Mongolia) 1-3 (2-6)

 

 

 

Przemysław Piątek: Los nie był łaskawy

To miał być „czarny koń” tych Młodzieżowych Mistrzostw Świata w zapasach, które odbywają się w Bydgoszczy. Tak o Przemysławie Piątku (styl klasyczny, 59kg) wypowiadało się wielu trenerów. Choć los nie był łaskawy dla niego, to wygrana z Ormianinem pokazała jego siłę.

– Wygrana z Ormianinem dała mi dużo wiary w siebie, dzięki której do walki z Azerem wyszedłem świetnie zmotywowany – powiedział Przemysław Piątek. – Zupełnie inny miałem plan na ten pojedynek. Spokojne otwarcie, wytrzymać pierwszą rundę i w drugiej ruszyć do ataku. Azerowie najgroźniejsi są na początku walki. Zacząłem po swojemu i wykluczałem rywala, potem moment nieuwagi dwa błędy, osiem straconych punktów i po zawodach – dodaje zapaśnik Olimpijczyka Radom.

Los nie był łaskawy dla 22-latka. W 1/8 finału zmierzył się z późniejszym wicemistrzem, Rosjaninem Siergiejem Emelinem przegrywając 1-4, w repasażu wysoko pokonał Ormianina Tarona Dumoyana 4-0 (10-0), a w walce o brązowy medal uległ Sakitowi Guliyevowi z Azerbejdżanu 0-4 (0-8).

– We wcześniejszych zawodach rangi mistrzowskiej miałem dużo lepsze losowania, których nie potrafiłem wykorzystać. Tutaj walczyłem z mocnymi rywalami od samego początku. Jedyny plus był taki, że rozpoczynałem od 1/8 finału – mówił Piątek.

Tuż przed startem Młodzieżowych Mistrzostw Świata w Bydgoszczy wielu trenerów mówiło, że ten zawodnik robi bardzo duże postępy i może zaskoczyć na tej imprezie. – Cieszę się, że są osoby, które we mnie wierzą tak jak ja w siebie. Choć wyniki jeszcze na to nie wskazują, czuję się lepiej z każdym kolejnym turniejem. Tutaj się nie udało, wierzę jednak, że los się odwróci. – zakończył Piątek.

Polki bez zwycięstwa

Żadnej z czterech reprezentantek Polski nie udało się wygrać swojego pojedynku w czwartkowych zmaganiach Młodzieżowych Mistrzostw Świata w Bydgoszczy.

W czwartek po raz pierwszy na matach w Bydgoszczy zaprezentowały się zapaśniczki. Największe nadzieje wiązaliśmy z występem Katarzyny Mądrowskiej w kategorii do 58kg. Niestety, ubiegłoroczna brązowa medalistka Młodzieżowych Mistrzostw Europy już w pierwszej walce uległa Hindusce Sangeeta Sangeta przez przewagę techniczną (1-4). Reprezentantka Indii chwilę później wysoko przegrała z Mongołką Battsetseg Aktantsetseg i tym samym zamknęła drogę do repasaży naszej reprezentantce.

Katarzyna Mądrowska w swojej jedynej walce / fot. Paweł Skraba

Swoje pierwsze walki przegrały również trzy pozostałe biało-czerwone rywalizujące tego dnia. Alicja Czyżowicz (55kg) uległa Węgierce Ramonie Galambos, Natalia Kubaty (63kg) przez położenie na łopatki przegrała z Luize Manzke z Niemiec, a Anna Urbanowicz (75kg) przegrała z Mongołką Nomin Erdene Purvee.

Pomimo wyniku najlepiej zaprezentowała się zapaśniczka ZKS Slavii Ruda Śląska, Natalia Kubaty, która prowadziła po obejściu w walce z Niemką, niestety moment nieuwagi spowodował wygraną rywalki przez tusz.

Wszystkie rywalki naszych zapaśniczek odpadły w kolejnych rundach i tym samym zakończyła się przygoda pierwszego dnia zmagań w zapasach kobiet.

MMŚ: Kobiety na start

Przed nami trzeci dzień zmagań w Artego Arena, gdzie rozgrywane są Młodzieżowe Mistrzostwa Świata. Od czwartku przez dwa dni na matach prezentować będą się kobiety z Katarzyną Mądrowską (58kg) w składzie reprezentacji Polski na czele.

W czwartek faworytką do medalu dla biało-czerwonych będzie Katarzyna Mądrowska (58kg), która zmagania rozpocznie od walki z Hinduską Sangeetą Sangeeta. W ewentualnym ćwierćfinale rywalką może być Szwedka Elin Nilsson, aktualna wicemistrzyni świata do lat 23 oraz piąta zapaśniczka świata i Europy seniorów. W „połówce” Mądrowskiej znajduje się również rywalizująca na co dzień w Krajowej Ligi Zawodowej, Ukrainka Tatiana Kit, aktualna młodzieżowa mistrzyni Europy, dwukrotna triumfatorka Poland Open.

Alicja Czyżewicz rywalizująca w kategorii do 55kg w rundzie eliminacyjnej zmierzy się z Ramoną Galambos z Węgier. Czwartkowa rywalka naszej zapaśniczki w swoim dorobku ma starty w mistrzostwach świata seniorów, a także triumf w Grand Prix w Paryżu.

W pierwszej walce w kategorii do 63kg, Natalia Kubaty zmierzy się z Niemką Luzie Manzke, byłą wicemistrzynią Europy juniorek.

Anna Urbanowicz (75kg) na inaugurację zmierzy się z solidną Mongołką, Nominem Purvee. Stawką tego pojedynku będzie ćwierćfinał młodzieżowych mistrzostw Świata.

Roman Pacurkowski: Przepraszam trenerów za mój występ

Liderem kadry zapaśniczej w stylu klasycznym na młodzieżowych mistrzostwach świata w Bydgoszczy był Roman Pacurkowski (66kg). Porażka w półfinale i w walce o brązowy medal to krzywdzące decyzje dla naszego reprezentanta, których skromny chłopak nie chciał ostro komentować.

– Co do walki o brązowy medal nie chciałbym jej komentować, mam swoje zdanie i krótko mówiąc sędziowie się nie popisali – mówił Roman Pacurkowski po ostatnie środowej walce.

– Nie jestem zadowolony ze swojego startu. Chciałem przeprosić trenera kadry Bazorkina oraz trenera klubowego, Andrzeja Jaworskiego. Moim celem był tutaj medal i to z najcenniejszego kruszca, jednak w półfinale uległem utytułowanemu Gruzinowi (Shmagi Bolkvadze to aktualny brązowy medalista olimpijski – przyp. red.). Rywal narzucił swój styl walki i nie byłem w stanie nic zrobić – dodaje zapaśnik AZS AWF Warszwa.

 

Aktualny młodzieżowy mistrz Europy to bardzo skromny chłopak, który jak sam przyznał trzeba ostro trenować dalej. – Trzeba trenować dalej i to w przyszłości zaowocuje – zakończył Pacurkowski.

Pacurkowski: Zawiodłem samego siebie

Roman Pacurkowski zajął ostatecznie 5 miejsce w MŚ do lat 23 w Bydgoszczy. Posłuchajcie co powiedział po swoim starcie

Opublikowany przez Polski Związek Zapaśniczy na 23 listopada 2017

Piotr Duk: Poziom sędziowania pozostawia wiele do życzenia

Tylko raz na macie w Bydgoszczy podczas Młodzieżowych Mistrzostw Świata zaprezentował się Piotr Duk (80kg), który przegrał z Hindusem Deepakiem Gulia 1-3. W tej walce sędziowie nie popisali się za bardzo…wszystko za sprawą niezauważonego faulu reprezentanta Indii w pierwszej rundzie.

– Zabrakło na pewno kondycji w końcówce walki, jednak nie to zaważyło na końcowym werdykcie. Walka powinna zakończyć na moją korzyść po tym jak w jednej z pierwszych akcji wykonałem „nurek” przeciwnik mnie faulował, a sędziowie przyznali cztery punkty dla rywala. Rywal przy mojej akcji podbił mnie nogą co jest niedopuszczalne. W drugiej rundzie rzuciłem rywala moim zdaniem za cztery punkty, a sędziowie przyznali mi dwa – żalił się tuż po walce Piotr Duk.

Choć sztab szkoleniowy poprosił o challenge, a wszyscy zgromadzeni w hali byli przekonani, że zostanie on rozpatrzony pozytywnie, wówczas nastąpiła decyzja o przyznaniu Hindusowi czterech punktów.

– Oczywiście nie można liczyć tylko na sędziów i wszystkiego zrzucać na nich, bo sam również jestem winny. Poziom sędziowania pozostawia jednak wiele do życzenia. Trzeba się nie znać na zasadach, żeby nie zauważyć to co stało się w pierwszej rundzie – dodał zapaśnik z Kędzierzyna-Koźla.

Piotr Duk podczas jednej z akcji / fot. Piotr Skraba

Wciąż będący juniorem 19-letni Piotr Duk nie był brany pod uwagą w pierwotnym składzie na imprezę w Bydgoszczy. W ostatniej chwili zastąpił Iwana Nylypiuka, który zszedł kategorię niżej do 75kg ze względu na kontuzję barku Dawida Klimka.

– Miałem dużo większe ambicję na te mistrzostwa, choć o powołaniu dowiedziałem się dopiero tydzień temu, kiedy zastąpiłem Iwana Nylypiuka. Nie miałem czasu, żeby przygotować się do turnieju, byłem w Poznaniu jako sparingpartner – opowiada Duk.

– Wciąż jestem młodym zawodnikiem (wciąż jest juniorek – przyp. red.), dużo imprez przede mną, cieszę się, że w następnych latach będę mógł obywać się na matach właśnie tego typu imprez młodzieżowych. Trzeba cały czas iść do przodu! – zakończył nasz reprezentant.