Pacurkowski: Z Bernatkiem walczymy na zdrowych zasadach

 

W kategorii do 66 kg mamy w Polsce co najmniej dwóch świetnych zapaśników. Niedawno Mateusz Bernatek wywalczył w Paryżu srebrny medal mistrzostw świata. Wcześniej Roman Pacurkowski został młodzieżowym mistrzem Europy. Obaj co prawda rywalizują ze sobą, ale jednocześnie są dobrymi kolegami i wzajemnie się wspierają.
Przed rozpoczynającymi się we wtorek mistrzostwami świata do lat 23 Pacurkowski jest zaliczany do faworytów naszej ekipy. Podczas MME w Szombathely reprezentant AZS AWF Warszawa w finałowym starciu pokonał wtedy Rosjanina Asłana Wisajtowa.
– Ale teraz na pewno nie dojdzie do rewanżu. Mój rywal, za zażywanie niedozwolonych środków został zdyskwalifikowany na 4 lata. Ale nie znaczy to, że w Bydgoszczy będę mieć łatwiej. Na pewno do walki o medale włączą się: Kazach Abylaikhan Amzejew oraz Irańczyk Amin Yavar Kaviyanineyad. Oczywiście nie należy lekceważyć innych europejskich rywali. W większości na pewno stawią się do rywalizacji w tej kategorii. Ale staram się o tym nie myśleć i skupiam się na sobie. Wiele pomógł mi niedawny pobyt w Ałmatach. Widać, że Kazachstan bardzo mocno się liczy w tym sporcie, co na pewno potwierdzi podczas najbliższych mistrzostw – mówi Pacurkowski.
Urodzony na Ukrainie reprezentant Polski najbliższe dni chce dobrze wykorzystać, żeby jak najlepiej przygotować się do bydgoskich mistrzostw. Trenuje już mniej intensywnie, skupia się teraz na innych sprawach.
– Przede wszystkim staram się zbić wagę. Do wymaganych 66 kg brakuje mi jeszcze około 3 kg. Ale bez obaw, jestem przekonany, że uda mi się z tym uporać. Zresztą zajęcia trenera Hazbulaka Bazorkina są teraz zdecydowanie lżejsze. Ćwiczymy od 45 minut do godziny. Głównie są to zajęcia aerobowe.Trener to znakomity fachowiec i na pewno odpowiednio nas przygotuje do turnieju. Teraz stara się jeszcze poprawić pewne błędy. Rano spacerujemy, wieczorem koncentrujemy się na sparingach – przekonuje młodzieżowy mistrz Europy.

Pacurkowski jest bojowo nastawiony do walki o medale. W wadze do 66 kg szykuje się w naszym kraju bardzo zacięta rywalizacja. Bowiem w tym roku na mistrzostwach świata seniorów w Paryżu Mateusz Bernatek wywalczył srebrny medal.
– Szczerze, to bardzo ucieszyłem się z medalu Mateusza. Oczywiście rywalizujemy w tej samej kategorii, ale nie ma miedzy nami żadnej wrogości. Jesteśmy dobrymi kolegami i walczymy na zdrowych zasadach. Wzajemnie się dopingujemy i motywujemy do walki. Jego bardzo dobry występ w Paryżu jeszcze bardziej pobudza mnie do walki w Bydgoszczy. Obaj mamy też takie same plany i chcemy pojechać na Igrzyska Olimpijskie – przekonuje młodzieżowy mistrz Europy.
Pacurkowski bardzo koncentruje się przed ostatnimi w tym roku wielkimi zawodami i chce udanie zakończyć tak dobry dla niego rok.
– Trenuję dla siebie, rodziny i trenera Andrzeja Jaworskiego, któremu wiele zawdzięczam. Pewnie, że chcę zdobyć medal przed własną publicznością. Ale takie same plany ma jeszcze kilku innych zawodników. Walka zapowiada się bardzo zacięta – podsumował Roman Pacurkowski.

Waldek Zawołowicz

Mądrowska: Nie czuję się faworytką

Jeśli na młodzieżowych mistrzostwach świata chcemy zdobyć medal w konkurencji kobiet, to pierwszą w kolejce do niego jest Katarzyna Mądrowska. Ubiegłoroczna brązowa medalistka młodzieżowych mistrzostw Europy jednak nie podziela tej opinii.
– Nie czuje się faworytką naszej ekipy. Każda z dziewcząt, która jest teraz na zgrupowaniu w Wałczu może sprawić niespodziankę. Każdą z nas stać na medal. Czasami o wszystkim decyduje losowanie, kto na kogo trafi, dyspozycja dnia i oczywiście zdrowie. Dlatego nie można niczego wykluczyć – mówi reprezentantka Polski.
Mądrowska jest już doświadczoną zapaśniczką. Reprezentantka Polski ma już za sobą starty w najważniejszych w tym roku imprezach. Podczas mistrzostw świata w Paryżu mieszkanka Stargardu zajęła 20. miejsce, przegrywając ze Szwedką Mallin Mattsson, która później została brązową medalistką. Wcześniej w Nowym Sadzie na mistrzostwach Europy Mądrowska zajęła wysokie ósme miejsce.
– Na pewno po tych turniejach nabrałam więcej doświadczenia. Dlatego do Bydgoszczy jadę z pozytywnym nastawieniem. Jednak trzeba przyznać, że teraz konkurencja będzie bardzo mocna. Silne będą Rosjanki, Ukrainki i zawodniczki z Azji. Póki co, w Wałczu trener Piotr Krajewski stara się jeszcze doszlifować formę. Podpowiada nam, jak ustawić nogi, biodro i pracuje nad świeżością. Oczywiście staramy się odpowiednio zbić wagę. Bowiem przez 10 dni zgrupowania trudno nagle coś więcej wypracować. Jednak atmosfera w Wałczu jest znakomita, dlatego jesteśmy dobrej myśli – dodaje zawodniczka klubu Feniks Pesta Stargard.
Podczas zajęć w Wałczu trenerowi Piotrowi Krajewskiemu pomagają też doświadczone zawodniczki, jak Agnieszka Wieszczek-Kordus, Iwona Matkowska, czy też brązowa medalistka mistrzostw świata Roksana Zasina.
– Treningi z tym zawodniczkami wiele nam pomagają. Czujemy się przez to silniejsze i bardziej pewne siebie. Sparingpartnerkami się wymieniamy i dlatego nie mam stałej rywalki na treningach – przekonuje Mądrowska.
Nasza zawodniczka w Bydgoszczy jak zawsze może liczyć na doping sporej grupy sympatyków zapasów ze Stargardu.
– Kibice jeżdżą za mną po całej Europie. Tak było w Nowym Sadzie, czy Paryżu. W Bydgoszczy także spodziewam się sporej grupy sympatyków, na czele z rodzicami, prezeską klubu panią Małgorzatą Starzyńska i trenerem Mariuszem Kucharczykiem. Tym razem jednak nie będą mieć daleko by do mnie przyjechać. Bardzo chciałabym wracać do domu z medalem na szyi. Byłoby to piękne zakończenie sezonu – podsumowała reprezentantka Polski, która wystartuje w wadze do 58 kg.

Waldek Zawołowicz

Kościółek: Celem medal w Bydgoszczy

Kamil Kościółek jest jednym z faworytów polskiej kadry wolniaków na zbliżające się młodzieżowe mistrzostwa świata w Bydgoszczy. Polski olbrzym będzie się z pewnością liczył w walce o medale w kategorii 125 kg. W tym roku na młodzieżowych mistrzostwach Europy w węgierskim Szombathely Polak wywalczył brązowy krążek.
– W Bydgoszczy będzie jeszcze trudniej. Dojdą rywale z poza Europy. Szczególnie silnymi rywalami będą np. Irańczyk Amin Hosein Taheri oraz Kazach Jusup Batirmurzajew – mówi zapaśnik Stali Rzeszów.
Kościółek w tym roku ma sporo pracy. Turnieje, zgrupowania i mistrzostwa. W Bydgoszczy chce dobrze zakończyć tak udany sezon.
– O moją formę dba cały sztab trenerski i Robert Baran. Najlepszy w Polsce zawodnik w tej kategorii jest moim sparingpartnerem i jednocześnie nauczycielem. Jestem przekonany, że wspólne treningi będą procentować na turnieju – dodaje brązowy medalista mistrzostw Europy.
Kościółek bardzo dużo nauczył się podczas miesięcznego zgrupowania w Machaczkale. W stolicy Dagestanu zapasy są sportem powszechnym. Nic dziwnego, że stamtąd wywodzi się bardzo dużo dobrych zawodników i trenerów.
– Ten wyjazd, to przede wszystkim zasługa naszego trenera Jusupa Abdusalamowa, który akurat stamtąd pochodzi. W jednym klubie jest tam więcej trenujących zawodników, niż u nas na zgrupowaniu kadry. Jeździliśmy na treningi z jednego klubu do drugiego. Jest ich tam cała masa. Dagestan żyje tym sportem. Sporo się po tym zgrupowaniu nauczyłem. Dagestańczycy mają ogromny charakter i pasję do walki. Starcie trwa tam do ostatnich sekund i nikt nie odpuszcza. Trzeba być skoncentrowanym przez całą walkę. Jestem przekonany, że nauka przywieziona z Dagestanu nie pójdzie w las – przekonuje Kościółek.
Głównym celem naszego atlety jest jednak start na Igrzyskach Olimpijskich w Tokio. Temu podporządkował swoją karierę.
– Pewnie, że marzę o igrzyskach, ale najpierw w kraju muszę wygrać rywalizacje z Robertem. A przecież on także ma te same plany. Póki co szykuję się do bydgoskich mistrzostw. Chcę oczywiście zdobyć medal, ale będzie na pewno trudniej niż w Szombathely. Jednak tym razem nie powinienem narzekać na doping kibiców. Mój tata pewnie przywiezie ze sobą grupę sympatyków i przyjaciół z mojego rodzinnego miasta. Nie chcę zawieść ich oczekiwaniom. Bedę walczył, tak jak Dagestańczycy do ostatniej sekundy – podsumował reprezentant Polski.

Waldek Zawołowicz

Wolny: Klasycy mają szanse na medale podczas mistrzostw świata do lat 23

Klasycy mają szanse na medale podczas mistrzostw świata do lat 23, które już za kilka dni rozpoczną się w Bydgoszczy – twierdzi Ryszard Wolny.

Byłymistrz olimpijski z Atlanty (1996) jest ciągle blisko swojej ukochanej dyscypliny. Jako prezes i menedżer Unii Racibórz często jest widywany na meczach ligowych i innych turniejach. Ale nie tylko.

– Byłem ostatnio na zgrupowaniu reprezentacji Polski klasyków w Poznaniu. Uważam, że dzieje wiele dobrego w tej grupie. Niedawny srebrny medal Mateusza Bernatka na mistrzostwach świata w Paryżu jest potwierdzeniem, że zbliża się nowa młoda fala w polskich zapasach. I bardzo dobrze, że młodzież wreszcie naciera. W zbliżających się mistrzostwach świata do lat 23 widzę kilku zawodników, którzy mogą sprawić podobne niespodzianki – uważa Wolny.

Na matach w Bydgoszczy startować będzie ośmiu naszych siłaczy. Kilku z nich powinno włączyć się do walki o medale.
– Wszyscy liczymy na Romana Pacurkowskiego, który jest zresztą mistrzem Europy do lat 23. Ale w tej grupie jest też kilku innych utalentowanych zawodników. W walce o czołowe miejsca w Bydgoszczy powinni włączyć się jeszcze, Rafał Krajewski, Iwan Nylypiuk, czy Przemek Piątek, który akurat w swojej wadze do 59 kg będzie mieć bardzo silną konkurencję – dodaje były mistrz olimpijski.

Kadrę klasyków całkiem niedawno objął Rosjanin, Hazbulak Bazorkin. Wszyscy oczekują teraz szybkich efektów pracy nowego szkoleniowca
– Trener Bazorkin pracuje niespełna miesiąc, ale jestem spokojny o wyniki jego pracy. Rosjanin dysponuje dużą wiedzą i wprowadził nowe metody treningowe. Nikt nie ma nic za darmo. A liderzy muszą udowodnić swoja siłę. Oczywiście jest jeszcze bariera językowa między szkoleniowcem, a zespołem. Jednak w pracy trenerowi pomaga Edward Barsegjan, który bardzo dobrze radzi sobie z językiem polskim i doskonale zna nasze realia. Jestem przekonany, że trener Bazorkin wkrótce będzie się komunikował po polsku. Nasze języki są zresztą podobne i sądzę, że ten proces nastąpi możliwie szybko. Polskie zapasy na pewno będą coraz silniejsze – kończy obecny prezes Unii Racibórz.

fot. Flickr.com

Mądrowska może liczyć na doping

 Katarzyna Mądrowska jest jedną faworytek kadry zapaśniczek. Na mistrzostwa świata do 23 lat przyjedzie do Bydgoszczy sporo kibiców z jej rodzinnego Stargardu. Na brak dopingu na pewno nie będzie narzekać.
Od soboty w Centralnym Ośrodku Sportu w Wałczu kadra kobiet przygotowuje się do młodzieżowych mistrzostw świata, które w dniach 21-26 listopada odbędą się w hali Artego Arena.
– Za nami już dwa dni walk szkolnych i zadaniowych. Dziewczęta bardzo dobrze wytrzymują reżim treningowy i widać, że forma systematycznie rośnie – mówi trener kadry, Piotr Krajewski.
Szkoleniowiec podczas zgrupowania musi radzić sobie sam. Jest bowiem jedynym trenerem, który prowadzi zajęcia z zawodniczkami. Piotra Krajewskiego najbardziej cieszy wysoka forma Katarzyny Mądrowskiej, która w tym roku na mistrzostwach Europy seniorek w kategorii do 58 kg zajęła 9 miejsce.
– Kasia zdaje sobie sprawę, że ten turniej jest dla niej sporą szansą na medal. Poza tym, do Bydgoszczy przyjedzie z pewnością sporo sympatyków zapasów z jej rodzinnego Stargardu. Jest przecież zawodniczką miejscowego klubu Fenix Pesta – dodaje trener naszych zapaśniczek.
Mądrowska do tej pory wywalczyła trzy medale na mistrzowskich turniejach juniorskich.

Twarda ręka Bazorkina

Hazbulak Bazorkin ostro wziął się do pracy. Dla nowego trenera kadry klasyków młodzieżowe mistrzostwa świata będą pierwszym poważnym sprawdzianem w Polsce. Rosjanin słynący z twardej ręki i ciężkich treningów niedawno wygrał konkurs na szkoleniowca kadry klasyków. Podczas zgrupowania w Poznaniu Bazorkin naprawdę nie oszczędza swoich podopiecznych. Zapaśnicy już od 7 listopada trenują na obiektach Sobieskiego. Lepszych warunków do przygotowań trudno znaleźć. Hala Sobieskiego dysponuje bowiem aż
trzema matami i pełnym zapleczem. Młodzi zapaśnicy w pełni wykorzystują te warunki.
– Rzeczywiście, na zgrupowaniu nikt się nie oszczędza. Wszyscy zdajemy sobie sprawę, że to już końcówka przygotowań. W Poznaniu będziemy do 20 listopada. Dzień później rozpoczną się już walki na matach w Bydgoszczy – mówi II trener Edward Barsegjan.
Szkoleniowcy co prawda nie oszczędzają swoich podopiecznych. Ale od poniedziałku natężenie treningów spada. Forma musi przyjść na pierwsze dwa dni mistrzostw, kiedy walczyć będą klasycy.

Waldek Zawołowicz

Agnieszka Wieszczek-Kordus w roli sparingpartnerki

Agnieszka Wieszczek-Kordus wystąpi w roli sparingpartnerki dla młodych zawodniczek, które przygotowują się do Mistrzostw Świata do lat 23.
– W Wałczu trenuje łącznie 20 zapaśniczek, w tym 8 przygotowujących się do młodzieżowych mistrzostw świata w Bydgoszczy – mówi trener Piotr Krajewski, który opiekuje się kadrą do lat 23.Szkoleniowiec bardzo zadbał, żeby młode atletki miały należyte przygotowanie do bydgoskiego turnieju.
– Będzie kilka silnych sparingpartnerek. Agnieszka Wieszczek-Kordus po kontuzji szybko dochodzi do wysokiej formy i dlatego jej doświadczenie bardzo się przyda młodym kadrowiczkom. Poza tym, do dyspozycji będę mieć jeszcze medalistkę mistrzostw Świata, Bułgarkę Yusein Taybe, Iwonę Matkowską, czy brązową medalistkę tegorocznych mistrzostw świata z Paryża, Roksanę Zasinę. Towarzystwo naprawdę wyborne – dodaje szkoleniowiec kadry do lat 23.
Zgrupowanie w ośrodku COS w Wałczu rozpoczyna się 11 listopada i potrwa 10 dni. Będzie to już końcowy akord przygotowań do czempionatu w Bydgoszczy.
– Prosto z Wałcza udajemy się na mistrzostwa świata. Najbliższe 10 dni przepracujemy bardzo solidnie – kończy trener Piotr Krajewski.
W Wałczu trenują: Weronika Sikora (kategoria do 48 kg), Paula Kozłow (53 kg), Alicja Czyżowicz (55 kg), Katarzyna Mądrowska (58 kg), Agnieszka Król (60 kg), Natalia Kubaty (63 kg), Natalia Szałka (69 kg) i Anna Urbanowicz (75 kg).

Waldek Zawołowicz

Wolniacy trenują w Bydgoszczy

Kadra wolniaków do lat 23 już od tygodnia na obiektach Zawiszy przygotowuje się do mistrzostw świata (21-26 listopada). Trener Jusup Abdusalamow na do dyspozycji 20 zawodników, w tym ósemkę, która w hali Artego Arena będzie walczyć o medale MMŚ.
– Oprócz nas w Bydgoszczy przebywają już ekipy Izraela, Rumunii, Litwy i Kazachstanu. Chcemy jak najlepiej przygotować chłopców do turnieju. Dlatego trener Abdusałamow zaprosił na treningi grupę starszych zapaśników, którzy pomagają szczególnie podczas sparingów. W Bydgoszczy są między innymi, Robert Baran, Zbigniew Baranowski, Sebastian Jezierzański, czy Krzysztof Bieńkowski. Ich obecność jest bardzo budująca dla młodzieżowców – mówi II trener Dariusz Grzywiński.
Nikt w sztabie kadry nie ukrywa, że największą nadzieją wolniaków na medal w Bydgoszczy będzie Kamil Kościółek. Potężny zapaśnik Stali Rzeszów po sukcesach w gronie juniorów w tym roku w Szombathely wywalczył brązowy medal na młodzieżowych mistrzostwach Europy. Nic dziwnego, że Kościółek jest zaliczany do faworytów najcięższej kategorii (125 kg).
– Oczywiście Kamil jest naszym liderem, ale cała kadra pracuje bardzo intensywnie. Nikt się nie oszczędza. Każdy chce się przecież jak najlepiej zaprezentować przed naszą publicznością. W tym tygodniu jeszcze trenować będziemy dwa razy dziennie. Później obciążenia będą systematycznie zmniejszane. Szczyt formy jest przygotowywany na ostatnie dwa dni mistrzostw – kończy trener Grzywiński.

Waldek Zawołowicz

Poznaliśmy skład reprezentacji Polski

24-osobowa reprezentacja Polski powalczy podczas Młodzieżowych Mistrzostw Świata w zapasach, które w dniach 21-26 listopada rozegrane zostaną w Bydgoszczy. Już teraz można powiedzieć, że liderem tej licznej kadry będzie Roman Pacurkowski walczący w stylu klasycznym (66kg). 

Styl klasyczny

To właśnie w stylu klasycznym najbardziej liczymy na medal Romana Pacurkowskiego (66kg). Podopieczny Andrzeja Jaworskiego w tym roku wywalczył już tytuł Młodzieżowego Mistrza Europy w węgierskim Szombathely. Młody, niezwykle uzdolniony zawodnik, który w tym roku zajmował już 3. miejsce podczas zawodów seniorów rangi Grand Prix w Paryżu, a także pokonał w KLZ, Dawida Karecińskiego.

W kadrze stylu klasycznego spore nadzieje wiążemy również z występem Iwana Nylypiuka (80kg) oraz Dawida Klimka (75kg). Ta dwójka to również czołówka kadry seniorów (medaliści mistrzostw Polski), którzy mają już sukcesy w Europie i na świecie w gronie juniorów czy kadetów. Pochodzący z niewielkiej miejscowości Smolec, Dawid Klimek w ubiegłym roku w Wałbrzychu stanął na podium Młodzieżowych Mistrzostw Europy.

Warto wspomnieć również o naszym najcięższym klasyku (130kg) – Rafale Płowcu. 21-latek z Radomia to aktualny brązowy medalista mistrzostw Polski seniorów, mający za sobą dobre walki w Krajowej Lidze Zapaśniczej (bilans 1-1). W składzie pojawiło się również nazwisko Rafała Krajewskiego (97kg), który w tym roku toczył wyrównane boje z liderem kadry seniorów – Radosławem Grzybickim.

Ponadto w stylu klasycznym powalczą Przemysław Piątek (59kg), Mateusz Nowak (71kg) czy Patryk Boniecki (85kg).

Styl Wolny

Wolniacy prezentują się równie ciekawie. W rywalizacji do 125kg powalczy brązowy medalista tegorocznych młodzieżowych mistrzostw Europy, wielokrotny medalista mistrzostw Europy czy świata w kategoriach kadetów i juniorów, Kamil Kościółek. W gronie seniorów rzeszowianin wygrywał już prestiżowy Memoriał Dymitra Korkina, gdzie pokonywał tak utytułowanych zapaśników jak 3-krotny olimpijczyk, medalista Mistrzostw Europy Rumun – Rares Chintoan.

O medale powalczy również nasz uzdolniony Marcin Majka (74kg), który od lat jest czołowym zapaśnikiem w naszym kraju w gronie seniorów, zdobywający doświadczenie w Krajowej Lidze Zapaśniczej. Najmłodszy w naszym składzie się 20-letni Patryk Ołenczyn (65kg), który w przeszłości wywalczył medale mistrzostw Europy kadetów. W składzie znaleźli się również Robert Dobrodziej (57kg), Dawid Romanowicz (61kg), Kamil Banaszek (70kg), Krzysztof Sadowik (86kg) oraz Aleksander Wojtachnio (97kg).

 

Zapasy kobiet

Na medale liczymy również w gronie kobiet, które powalczą w dniach 23-24 listopada w Artego Arenie w Bydgoszczy. Patrząc na nazwiska i dotychczasowe nazwiska możemy liczyć na medal w niemal każdej kategorii wagowej. Weronika Sikora (48kg) to w przeszłości medalistka mistrzostw świata kadetek, Paula Kozłow (53kg) robiąca stałe postępy i rywalizująca o miejsce w składzie seniorek z olimpijką Katarzyną Krawczyk czy medalistką mistrzostw świata Roksaną Zasina. Najmłodsza w składzie jest 19-letnia Alicja Czyżowicz, która również stawała już na podium mistrzostw Europy kadetek, a w tym roku była piąta na Mistrzostwach Europy Juniorek

W składzie nie zabrakło również utytułowanej 22-letniej Katarzyny Mądrowskiej czy medalistki Młodzieżowych Igrzysk Olimpijskich – Natalii Strzałki (69kg). Skład uzupełniają Agnieszka Król (60kg), Natalia Kubaty (63kg) oraz Anna Urbanowicz (75kg).

Bydgoszcz jest gotowa

Niespełna kilkanaście dni zostało do rozpoczęcia pierwszych w historii, Młodzieżowych Mistrzostw Świata w zapasach. Od 21 do 26 listopada w hali Artego Arene rywalizować będą najlepsi zapaśniczki i zapaśnicy do lat 23.

Polski Związek Zapaśniczy pomysłodawcą

Podobnie jak to miało miejsce przed dwoma laty, kiedy to po raz pierwszy rozegrano Młodzieżowe Mistrzostwa Europy w naszym kraju (w Wałbrzychu) tak i teraz pierwsze Młodzieżowe Mistrzostwa Świata również rozegrane zostaną w Polsce, a dokładnie w Bydgoszczy. W dniach 21 do 26 listopada w Artego Arenie rywalizować będzie ponad 1000 zapaśników i zapaśniczek z blisko 55 krajów. Polski Związek Zapaśniczy wymyślił i w zamian za ten pomysł otrzymał prawo ich organizacji.

Bydgoszcz – miasto sportu

Dlaczego padło na Bydgoszcz? Ponieważ to miasto stawia na sport! To nie będą pierwsze duże zawody sportowe rangi mistrzowskiej organizowane w Bydgoszczy. Mamy znakomite warunki, odpowiedni obiekt sportowy, znakomitą bazę hotelową, lotnisko i jestem pewna, że staniemy na wysokości zadania. W tym roku w Bydgoszczy rozegrano również Lekkoatletyczne Młodzieżowe Mistrzostwa Europy.

Miejscem zawodów będzie Artego Arena, w której na co dzień trenują i grają koszykarki i koszykarze bydgoskich klubów. Oddana do użytku we wrześniu 2014 roku hala pomieści 1476 widzów. Przedstawiciele związku liczą na zapełnienie jej do ostatniego miejsca. W tym celu przygotowują dla kibiców wiele atrakcji tym bardziej, że mistrzostwa zbiegną się z obchodami 95-lecia istnienia Polskiego Związku Zapaśniczego.

Rafał Brzozowski na otwarcie

Polski Związek Zapaśniczy szykuje również wiele imprez tzw. towarzyszących, które mają być zachętą dla kibiców. Wystawy w szkle i drewnie, prace malarskie czy krótki koncert na otwarcie mistrzostw w wykonaniu Rafała Brzozowskiego, byłego zapaśnika, mistrza Polski juniorów i kadetów. Nie zabraknie takich utworów jak „Tak blisko” czy „Już wiem”.

Czekamy na Was w Artego Arena w dniach 21-26 listopada!

Poznaliśmy Młodzieżowych Mistrzów Polski

Dwa ostatnie weekendy to rywalizacja zapaśników i zapaśniczek o tytuł Młodzieżowego Mistrza Polski. Styl wolny i zapasy kobiet rywalizowały w Osielsku, a klasycy tydzień później w Poznań.

Gwiazda Pacurkowski

Roman Pacurkowski przed rokiem wywalczył tytuł Młodzieżowego Mistrza Europy, a w tym roku obronił tytuł Młodzieżowego Mistrza Polski i aktualnie przygotowuje się do Młodzieżowych Mistrzostw Świata, które już w listopadzie rozegrane zostaną w Bydgoszczy (21-26 listopad 2017r.). 22-latek pokonał w tym roku w ramach Krajowej Ligi Zapaśniczej m.in Dawida Karecińskiego, wielokrotnego reprezentanta Polski na imprezach międzynarodowych. Pacurkowski w Poznaniu rywalizował w kategorii do 75kg, gdzie pokonał trzech rywali Grzegorza Matyska, byłego medalistę mistrzostw Europy kadetów – Dawida Klimka, a w finale Michała Tomaszewskiego.  Pacurkowski to nasz pewniak do wyjazdu na Młodzieżowe Mistrzostwa Świata, gdzie podobnie jak na Młodzieżowych Mistrzostwach Europy, będzie chciał wywalczyć złoty medal tym razem przed własną publicznością!

Z dobrej strony zaprezentowali się również zapaśnicy RCSZ Olimpijczyk Radom i SSA Legia 1926 Warszawa. Radomianie wywalczyli trzy złote medale, a ich autorami zostali Krystian Szymczyk (59kg), Mateusz Nowak (66kg) oraz Rafał Płowiec (130kg). W kategoriach do 85kg i 98kg triumfowali zawodnicy stołecznej Legii. Patryk Boniecki pewnie wygrał trzy swoje walki stając na najwyższym stopniu podium, a Rafał Krajewski (98kg) już w pierwszej rundzie wygrał z Aleksandrem Kroczakiem przez położenie na łopatki, a w wysoko wypunktował Jędrzeja Wiśniewskiego i Dawida Dryję.

Dwa medale Kroczak

Wspomniany Aleksander Kroczak, zapaśnik RCSZ Olimpijczyk Radom tydzień wcześniej w Osielsku sięgnął po tytuł mistrza Polski w stylu wolnym! To rzadko spotykana sytuacja, aby zapaśnik wywalczył medale w dwóch stylach. Bez straty punktów technicznych w bardzo przekonywujący sposób tytuł Młodzieżowego Mistrza Polski w kategorii do 97kg wywalczył Aleksander Wojtachnio. Zaledwie jeden punkt w drodze po złoty medal stracił Krzysztof Sadowik. Zapaśnik reprezentujący barwy WKS Śląsk Wrocław nie miał sobie równych w rywalizacji do 86kg. Po złote medale sięgali również Mateusz Antoniak (57kg), Dawid Romanowicz (65kg) oraz Marcin Majka (74kg).

Kozłow, Mądrowska i Nogaj bez straty punktów

W zapasach kobiet aż trzy zawodniczki nie straciły nawet jednego „małego” punktu w drodze po tytuł Młodzieżowej Mistrzyni Polski. Paula Kozłow (53kg) wszystkie swoje walki kończyła przed czasem (przez położenie na łopatki lub przewagę techniczną), Katarzyna Mądrowska (58kg) stoczyła dwie zwycięskie walki, a w ostatniej rundzie wygrała przez poddania, gdyż na macie nie stawiła się Daria Szymeczko. Podobna sytuacja miała miejsce u Karoliny Nogaj. Zapaśniczka KS Sobieski Poznań pokonała Zuzannę Dworzyńska 5:0 (4-2), Annę Urbanowicz również przez położenie na łopatki, a do finałowej walki nie wyszła jej rywalka Patrycja Sperka.

Ponadto złote krążki wywalczyły Anna Król (48kg), Agnieszka Król (63kg) oraz Beata Federowicz (69kg).

Mistrzostwa przepustką do Bydgoszczy?

Młodzieżowe Mistrzostwa Polski były ostatnim sprawdzianem i zarazem przepustką na pierwsze w historii Młodzieżowe Mistrzostwa Świata w zapasach, które już w dniach 21 do 26 listopada rozegrane zostaną w Bydgoszczy w hali Artego Arena. Czy wszyscy mistrzowie kraju będą mieli możliwość rywalizacji na matach w Bydgoszczy? O tym przekonamy się już wkrótce, kiedy trenerzy naszej kadry ogłoszą skład, a zatwierdzi go Polski Związek Zapaśniczy.