Andrzej Supron: W Bydgoszczy jest klimat do organizowania imprez sportowych

W niedzielę zakończyły się Młodzieżowe Mistrzostwa Świata w zapasach, które trwały od 21 do 26 listopada w hali Artego Arena w Bydgoszczy. Biało-czerwoni niestety zakończyli rywalizację bez medalu. Jedyny plusem jest zatem świetna organizacja tych zawodów. – W Bydgoszczy jest klimat do organizowania imprez sportowych. Organizacja na najwyższym światowym poziomie – podsumował Andrzej Supron, Prezes Polskiego Związku Zapaśniczego.

 

Panie Prezesie jak można ocenić te zawody?

Jako inicjatorzy tego rodzaju zawodów, pomiędzy kończącym się wiekiem juniora, a seniora to był strzał w „dziesiątkę”. Jesteśmy bardzo wysoki oceniani za kreatywność i pomysłowość przez Światową Federację Zapaśniczą. Zarówno mistrzostwa Europy do lat 23 w Wałbrzychu przed dwoma laty, jak i impreza w Bydgoszczy jest bardzo wysoko oceniona.

Hala jak zwykle fantastycznie przygotowana, wspaniała atmosfera na trybunach czyli jako organizatorzy zawodów zdaliśmy egzamin. Miasto Bydgoszcz również stanęło na wysokości zadania. Wspaniała gościnność, piękne miasto, hotele na wysokim poziomie.

Organizacyjnie na plus, a jak w takim razie pod względem sportowym oceni Pan zawody?

Nie do końca nasi zawodnicy trafili z formą, chociaż nie jest żadna wymówka. Pokazało się tutaj kilku naprawdę dobrze rokujących zapaśników i zapaśniczek. Roman Pacurkowski, Rafał Krajewski, Kamil Kościółek, Natalia Strzałka czy Katarzyna Mądrowska to zawodnicy, którzy naprawdę pokazali, że mogą walczyć z najlepszymi. Jak to w sporcie czasami brakuje jednej sekundy, czasami jednego grama, a czasami jednego rzutu. Wniosek jest taki nie ma co rozdzierać szat, chcieliśmy oczywiście zakończyć ten udany dla nas rok medalem, niestety nie udało się. W tym roku wywalczyliśmy trzy medale na mistrzostwach świata seniorów, co nie zdarzyło się jeszcze. W Bydgoszczy wystawiliśmy jeden z najmłodszych składów, nasi zawodnicy będą mogli w kolejnych latach brać udział w mistrzostwach Europy i świata do lat 23.

Czy można powiedzieć, że Bydgoszcz to miasto pro-sportowe?

Trzeba przyznać, że jest tu klimat do organizacji imprez sportowych. Zarówno Prezydent Rafał Bruski jak i Adam Soroko, zastępca Dyrektora Wydziału Promocji i Sportu to są ludzie, którzy czują sport i to się da odczuć na każdym kroku. W tym mieście są wspaniałe tradycje sportowe, znakomite obiekty. Chciałem podziękować władzom miasta za pomoc w zorganizowaniu tych mistrzostw. Organizacja na najwyższym światowym poziomie.

fot. Paweł Skraba

Jakie są w takim plany razie wobec naszych zawodników?

Kończy się rok 2017 w tej chwili tworzymy więc plany na kolejny rok. Coraz bliżej igrzysk olimpijskich (kolejne igrzyska olimpijskie odbędą się w Tokio w 2020 roku – przyp. red.). Nie będzie łatwo o awans, ponieważ w każdej kategorii wagowej zmniejszono liczbę miejsc z 20 na 16. Paradoksalnie awans do Tokio pozwoli być już w najlepszej „16” świata! Nas to jednak nie satysfakcjonuje i dlatego musimy wziąć się do ciężkiej pracy. Liczymy, że przyszły rok nie będzie gorszy od tego.

Patrząc na zapasy kobiet i występ naszych młodzieżowców, można powiedzieć, że stara gwardia czyli Agnieszka Wieszczek-Kordus, Iwona Matkowska czy Roksana Zasina mogą czuć się niezagrożone?

Cieszę się, że nasze doświadczone zawodniczki, żeby nie używać słowa stare mistrzynie <śmiech> wróciły do szkolenia, były na zgrupowania, gdzie pokazały swoją klasę. Ich udział w zgrupowaniach to właśnie korzyść dla tych młodych zawodniczek, które będą miały się od kogo uczyć, a to będzie z korzyścią dla wszystkich.

Ostatni dzień za nami

578 walk stoczono przez sześć dni rywalizacji w Artego Arenie w Bydgoszczy na Młodzieżowych Mistrzostwach Świata w zapasach. W niedzielę poznaliśmy mistrzów świata do lat 23 w stylu wolnym w kategoriach 65kg, 70kg, 74kg oraz 97kg. Polacy odpadli w sesji eliminacyjnej, notując zaledwie jedno zwycięstwo.

Prawdziwą rewelację w niedzielnych zmaganiach byli reprezentanci Indii, którzy wywalczyli dwa srebrne medale. Pierwszy z nich Bajrang (65kg) ma spory bagaż doświadczeń również z imprez seniorskich, gdzie m.in zdobył złoty medal Halowych Igrzysk Azjatyckich oraz startował w mistrzostwach świata seniorów. W Bydgoszcz przegrał dopiero w finale z Rosjaninem Nachynem Kuular 1-4 (6-17). Z kolei Kumar Vinod (70kg) po zaciętym pojedynku przegrał z Amerykaninem Richardem Lewisem 1-3 (1-3).

W finale kategorii do 74kg zmierzyło się dwóch Rosjan w tym jeden reprezentujący barwy Słowacji – Akhsarbek Gulaev. Tegoroczny brązowy medalista mistrzostw Europy juniorów uległ aktualnemu mistrzowi Rosji seniorów, Gadzhi Nabievowi 1-3 (2-7).

Ostatni finał MŚ U-23 / fot. Paweł Skraba

Ostatnim mistrzem świata do lat 23 został Irańczyk Mojtaba Goleij, który w finale nie dał szans Dzianisowi Khramiankou 0-4 (0-10). Białorusin w tym turnieju w pierwszej walce pokonał Aleksandra Wojtachnio.

W klasyfikacji drużynowej w stylu wolnym najlepsi okazali się być Rosjanie, którzy zgromadzili 29 punktów i o jeden punkt wyprzedzili Kazachstan. Podium uzupełnili Gruzini. Polacy nie zdobyli punktów do tej klasyfikacji.

Medaliści i walki biało-czerwonych

Styl wolny, 65kg – 25 zawodników

1. Nachyn Kuular (Rosja)

2. Bajrang Bajrang (Indie)

3. Yones Emamichoghaei (Iran)

3. Joseph McKenna (USA)

25. Patryk Ołenczyn (Polska)

 

Runda eliminacyjna

Patryk Ołenczyn (Polska) – Joseph McKenna (USA) 0-4 (0-11)

 

Styl wolny, 70kg – 21 zawodników

1. Richard Lewis (USA)

2. Kumar Omprakash Vinod (Indie)

3. Mirza Skhulukhia (Gruzja)

3. Muhammet Akdeniz (Turcja)

16. Kamil Banaszek (Polska)

 

Runda eliminacyjna

Kamil Banaszek (Polska) – Barbayar Lutbayar (Mongolia) 1-3 (2-5)

 

Styl wolny, 74kg – 25 zawodników

1. Gadzhi Nabiev (Rosja)

2. Akhsarbek Gulaev (Słowacja)

3. Vasyl Mykhailov (Ukraina)

3. Avtandil Kentchadze (Gruzja)

 

12. Marcin Majka (Polska)

 

Runda eliminacyjna

Marcin Majka (Polska) – Kyrillos Binenmpaoum (Grecja) 3-1 (4-3)

1/8 finału

Marcin Majka (Polska) – Yerkebulan Tileu (Kazachstan) 1-3 (2-4)

 

Styl wolny, 97kg – 21 zawodników

1. Mojtaba Goleij (Iran)

2. Dzianis Khramiankou (Białoruś)

3. Murazi Mchedlidze (Ukraina)

3. Ty Walz (USA)

12. Aleksander Wojtachnio (Polska)

 

Runda eliminacyjna

Aleksander Wojtachnio (Polska) – Dzianis Khramiankou (Białoruś) 1-4 (2-12)

Repasaż

Aleksander Wojtachnio (Polska) – Ty Walz 1-3 (3-10)

 

 

Lalović: Polsce należały się te mistrzostwa

Pierwsze w historii mistrzostwa świata do lat 23 właśnie zakończyły się w Bydgoszczy. Wielu trenerów oraz zawodników mówiło, że ta impreza była potrzebna jak „powietrze”. – Pomysł tej imprezy wyszedł od Polski, dlatego też zasłużyliście na ich organizację – mówił Nenad Lalović, Prezydent Światowej Federacji Zapasów.

Od 21 do 26 listopada w hali Artego Arena w Bydgoszczy trwały Młodzieżowe Mistrzostwa Świata. Była to pierwsza impreza rangi światowej w tej kategorii wagowej. – Polska jako pierwsza zorganizowała Mistrzostwa Europy do lat 23 w 2015 roku. Wówczas był to duży sukces i to zaważyło również na tym, że to Polska otrzymała mistrzostwa świata do lat 23. Drugi powód to taki, że od Polski wyszedł pomysł organizacji tej imprezy przez to zasłużyliście na nią. Mam nadzieję, że te zawody będą się teraz odbywały co roku. Mamy nawet wybranego kolejnego gospodarza – powiedział Nenad Lalović, Prezydent Światowej Federacji Zapasów.

Lalović: Polska odniosła organizacyjny sukces

Prezydent United World Wrestling Nenad Lalović o MŚ do lat 23 Bydgoszczy

Opublikowany przez Polski Związek Zapaśniczy na 26 listopada 2017

Przejście od juniora do seniora bywa bardzo drastyczne, często jest to zderzenie ze ścianą z którą nie potrafią sobie poradzić. To często powoduje brak osiągnięć w dalszej karierze. Rywalizacja z rówieśnikami do 23 roku życia pozwala im robić stałe postępy. – To bardzo ważne zawody dla tych młodzieżowców. Kiedy kończy się wiek juniora ma się zaledwie 21 lat. Ciężko w tym wieku rywalizować z najlepszymi seniorami na świecie. Ciało mężczyzny rozwija się do 25 roku życia, stąd ten okres 21, 22 i 23 lata to czas kiedy zawodnicy między sobą mogą wciąż rywalizować i doskonalić swoje umiejętności – zakończył Lalović.

Powalczyć o honor. Ostatni dzień przed nami

Przed nami ostatni dzień rywalizacji na Młodzieżowych Mistrzostwach Świata w zapasach. W niedzielę rozdane zostaną medale w czterech kategoriach wagowych w stylu wolnym. Czy biało-czerwoni przełamią złą passę i odnotują przynajmniej jedno zwycięstwo?

W niedzielę liczymy przede wszystkim na dobry wynik Marcina Majki, aktualnego młodzieżowego mistrza Polski w kategorii do 74kg. Zapaśnik ze Zgierza w pierwszej rundzie trafił na mało znanego Greka Kyrillosa Binenmpaoum. W kolejnej rundzie trafi na Chińczyka Wei Wu lub Kazacha Yerkebulan Tileu. Tu poprzeczka będzie już dużo wyższa.

Patryk Ołenczyn (65kg) w pierwszej rundzie trafił na Amerykanina Josepha McKenna. 22-latek zza oceanu w ubiegłym roku przyleciał do Polski, gdzie wystartował w Memoriale Wacława Ziółkowskiego zajmując trzecie miejsce. W kolejnej rundzie poprzeczka będzie postawiona jeszcze wyżej, a rywalem będzie prawdopodobnie Rosjanin Nachyn Kuular, były mistrz Europy juniorów i aktualny wojskowy mistrz świata.

W kategorii do 70kg Kamil Banaszek, który w składzie zastąpił Mateusza Kampika rozpocznie rywalizację od walki z solidnym Mongołem Batbayarem Lutbayarem. Ewentualne zwycięstwo pozwoli mu powalczyć w 1/8 finału ze Szwajcarem Marckiem Dietsche.

Aleksander Wojtachnio (97kg) rozpocznie rywalizację od 1/8 finału, gdzie zmierzy się z Białorusinem Dzianisem Khramiankou. W ewentualnym ćwierćfinale nasz reprezentant zmierzy się prawdopodobnie z były wicemistrzem świata juniorów i brązowy medalistą mistrzostw Europy, Erikiem Thiele.

Wolniacy na start!

Od soboty na matach w Bydgoszczy zaprezentują się zapaśnicy w stylu wolnym podczas młodzieżowych mistrzostw świata. Największą nadzieją podopiecznych Yusupa Abdusalamova jest Kamil Kościółek (125kg), który zaprezentuje się już w sobotę.

Aktualny brązowy medalista mistrzostw Europy do lat 23 w pierwszej walce zmierzy się z solidnym Irańczykiem Aminem Taherim, który jest byłym wicemistrzem świata juniorów. Kamil Kościółek to wielki talent naszej reprezentacji, który z powodzeniem rywalizował już w gronie seniorów wygrywając m.in z trzykrotnym olimpijczykiem, Raresem Chintoanem. W swojej drabince po tej walce może spotkać się z Mongołem Munkhtrem czy też Rosjaninem Magomedamin Dibirov, aktualnym mistrzem Europy juniorów.

W kategorii do 57kg zaprezentuje się Robert Dobrodziej, który w pierwszej rundzie zmierzy się z Kubańczykiem Reineri Andreu Ortega. To będzie jedna z pierwszych walk tego dnia, który rozpoczyna się od godz. 10. Choć Kubańczyk nie ma wielkich osiągnięć na swoim koncie, jednak jak każdy zapaśnik w stylu wolnym z tego kraju będzie niebezpieczny. W kolejnych rundach rywalami mogą być solidni zawodnicy z Kazachstanu czy Mongolii takie jak Ismailov czy Tseveensuren.

Dawid Romanowicz (61kg) rozpocznie rywalizację od 1/8 finału, gdzie zmierzy się z Białorusinem Huseinem Shakhbanau, który w tym roku rywalizował w mistrzostwach świata seniorów w Paryżu.

Od 1/8 finału zmagania rozpocznie Krzysztof Sadowik, który wciąż czeka na rywala. Prawdopodobnie będzie nim Ilya Archaia z Ukrainy, który jest w zasięgu naszego zapaśnika. Kolejnym przeciwnikiem zapaśnika WKS-u Śląsk Wrocław będzie prawdopodobnie Kubańczyk Hernandez.

Drugi dzień zmagań zapaśniczek przed nami

W piątek drugi dzień zmagań zapaśniczek podczas Młodzieżowych Mistrzostw Świata w Bydgoszczy. Na matach zaprezentują się cztery reprezentantki Polski: Weronika Sikora (48kg), Paula Kozłow (53kg), Agnieszka Król (60kg) oraz Natalia Strzałka (69kg).

Weronika Sikora (48kg) rywalizację rozpocznie od walki z Bułgarką Migleną Selishka, uczestniczką mistrzostw świata w Paryżu oraz aktualną brązową medalistką młodzieżowych mistrzostw Europy.

W kategorii do 53kg reprezentować nas będzie młodzieżowa mistrzyni Polski, Paula Kozłow. W pierwszej rundzie zapaśniczka MKZ Unia Racibórz zmierzy się z Amerykanką Amy Fearnside. W ewentualnym ćwierćfinale rywalkami może być Norweżka Kippernas lub reprezentantka Kazachstanu Nuralim.

Na macie w piątek zaprezentuje się również Agnieszka Król (60kg), która zmagania rozpocznie od walki z Białorusinką Pisarenko, a w kolejnej rundzie czekać będzie aktualna brązowa medalistka mistrzostw Rosji seniorek, Ulyana Tukurenova.

Trudne losowanie miała również Natalia Strzałka (69kg). Brązowa medalistka młodzieżowych igrzysk olimpijskich w Nankin w pierwszej rundzie trafiła na Buse Tosun. 22-latka z Turcji rywalizowała na igrzyskach olimpijskich w Rio de Janeiro, gdzie w pierwszej rundzie pokonała Agnieszkę Wieszczek-Kordus, a ostatecznie uplasowała się na 7. miejscu.

Roman Pacurkowski: Przepraszam trenerów za mój występ

Liderem kadry zapaśniczej w stylu klasycznym na młodzieżowych mistrzostwach świata w Bydgoszczy był Roman Pacurkowski (66kg). Porażka w półfinale i w walce o brązowy medal to krzywdzące decyzje dla naszego reprezentanta, których skromny chłopak nie chciał ostro komentować.

– Co do walki o brązowy medal nie chciałbym jej komentować, mam swoje zdanie i krótko mówiąc sędziowie się nie popisali – mówił Roman Pacurkowski po ostatnie środowej walce.

– Nie jestem zadowolony ze swojego startu. Chciałem przeprosić trenera kadry Bazorkina oraz trenera klubowego, Andrzeja Jaworskiego. Moim celem był tutaj medal i to z najcenniejszego kruszca, jednak w półfinale uległem utytułowanemu Gruzinowi (Shmagi Bolkvadze to aktualny brązowy medalista olimpijski – przyp. red.). Rywal narzucił swój styl walki i nie byłem w stanie nic zrobić – dodaje zapaśnik AZS AWF Warszwa.

 

Aktualny młodzieżowy mistrz Europy to bardzo skromny chłopak, który jak sam przyznał trzeba ostro trenować dalej. – Trzeba trenować dalej i to w przyszłości zaowocuje – zakończył Pacurkowski.

Pacurkowski: Zawiodłem samego siebie

Roman Pacurkowski zajął ostatecznie 5 miejsce w MŚ do lat 23 w Bydgoszczy. Posłuchajcie co powiedział po swoim starcie

Opublikowany przez Polski Związek Zapaśniczy na 23 listopada 2017

Polscy klasycy bez medalu. Świetne widowisko w Bydgoszczy!

Bez medalu wyjadą z Bydgoszczy nasi zapaśnicy w stylu klasycznym z Młodzieżowych Mistrzostw Świata. Drugiego dnia rywalizacji tuż za podium uplasowali się Przemysław Piątek (59kg) i Roman Pacurkowski (66kg). Złote medale wywalczyli: 59kg – Masuto Kawana (Japonia), 66kg – Shmagi Bolkvadze (Gruzja), 80kg – Burhan Akbudak (Turcja) oraz 130kg Sergey Semenov (Rosja).

Rywalizujący w kategorii do 66kg, aktualny młodzieżowy mistrz Europy, Roman Pacurkowski w pojedynku o brązowy medal zmierzył się z Chińczykiem Gaoquanem Zhangiem. Świetny dysponowany w tym dniu zawodnik AZS AWF Warszawa nie potrafił rzucić swojego rywala i choć był bardzo aktywny…sędziowie ocenili jego walkę na pasywną i dwukrotnie przyznali punkty rywalowi. Niezrozumiała decyzja sędziów spowodowała, że Pacurkowski przegrał ten pojedynek i uplasował się ostatecznie na piątym miejscu.

– Nie będę komentował tej walki, mam swoje zdanie na temat sędziowania. Muszę trenować jeszcze ciężej, żeby w przyszłości przywozić z takich imprez medale – mówił tuż po walce, Roman Pacurkowski.

Roman Pacurkowski po walce o brązowy medal / fot. Paweł Skraba

We wcześniejszych rundach pokonał Azerem Elmanem Mukhtarovem, Dayvidem Dimitrovem z Bułgarii, a w półfinale w podobny sposób jak w walce o brąz czyli przez pasywność uległ brązowemu medaliście olimpijskiemu, Gruzinowi Shmagi Bolkvadze.

Przemysław Piątek (59kg) również uplasował się tuż za podium, przegrywając w pojedynku o brązowy medal z Azerem Sakitem Guliyevem 0-4. Zapaśnik Olimpijczyka Radom we wcześniejszych rundach uległ Rosjaninowi Sergiejowi Emelinowi oraz pokonał w repasażach Ormianina Tarona Dumoyana.

– Czuję, że jestem coraz mocniejszy z każdą walką, każdym turniejem. Niestety jeszcze nie przekłada się to na takie wyniki jak bym chciał. Mam nadzieję, że los się w końcu odwróci – mówił Przemysław Piątek. – Los w Bydgoszczy nie był dla mnie łaskawy, stoczyłem trzy bardzo trudne walki z których jedna zakończyła się moim zwycięstwem – dodał Piątek.

Przemysław Piątek w walce o brązowy medal / fot. Paweł Skraba

W porannych eliminacjach z mistrzostwami pożegnali się Piotr Duk (80kg) oraz Rafał Płowiec (130kg), którzy przegrali swoje pierwsze walki.

Znakomitą walkę oglądaliśmy w finale kategorii do 59kg, gdzie wcześniej wspomniany pogromca naszego zapaśnika, Rosjanin Emelin walczył z Japończykiem Masuto Kawaną. Walka zakończyła się wysokim wynikiem 3-1 (15-14) zawodnika z Kraju Kwitnącej Wiśni, choć do samego końca nie było pewne kto z tej walki wyjdzie zwycięsko.

Złoty medal w kategorii do 66kg wywalczył brązowy medalista olimpijski z Rio de Janeiro, medalista mistrzostw Europy – Shmagi Bolkvadze. W finale Gruzin pokonał Rosjanina Alena Mirzoiana. W rywalizacji do 80kg triumfował Burhan Akbudak z Turcji, a historycznym pierwszym młodzieżowym mistrzem świata w kategorii do 130kg został Sergiej Semenov.

W klasyfikacji drużynowej w stylu klasycznym wygrali Gruzini przed reprezentacją Rosji i Turcji. Nasza reprezentacja uplasowała się na 12. miejscu.

Medaliści i walki biało-czerwonych

Styl klasyczny, 59kg

1. Masuto Kawana (Japonia)

2. Sergey Emelin (Rosja)

3. Sakit Guliyev (Azerbejdżan)

3. Aidos Sultangali (Kazachstan)

5. Przemysław Piątek (Polska)

1/8 finału

Przemysław Piątek (Polska) – Sergey Emelin (Rosja) 1-4 (1-9)

Repasaż

Przemysław Piątek (Polska) – Taron Dumoyan (Armenia) 4-0 (10-0)

o 3 miejsce

Przemysław Piątek (Polska) – Sakit Guliyev (Azerbejdżan) 0-4 (0-8)

 

Styl klasyczny, 66kg

1. Shmagi Bolkvadze (Gruzja)

2. Alen Mirzoian (Rosja)

3. Gaoquan Zhang (Chiny)

3. Amin Yavar Kaviyaninejad (Iran)

5. Roman Pacurkowski (Polska)

1/8 finału

Roman Pacurkowski (Polska) – Elman Mukhtarov (Azerbejdżan) 5-0 (7-1)

1/4 finału

Roman Pacurkowski (Polska) – Deyvid Dimitrov (Bułgaria) 3-1 (5-1)

1/2 finału

Roman Pacurkowski (Polska) – Shmagi Bolkvadze (Gruzja) 0-3 (0-2)

o 3 miejsce

Roman Pacurkowski (Polska) – Gaoquan Zhang (Chiny) 1-3 (1-2)

 

Styl klasyczny, 80kg

1. Burhan Akbudak (Turcja)

2. Lasha Gobadze (Gruzja)

3. Rosian Dermanski (Bułgaria)

3. Andrii Antoniuk (Ukraina)

15. Piotr Duk (Polska)

Runda kwalifikacyjna

Piotr Duk (Polska) – Deepak Gulia (India) 3-1 (8-3)

 

Styl klasyczny, 130kg

1. Sergey Semenov (Rosja)

2. Zviadi Pataridze (Gruzja)

3. Mantas Knystautas (Litwa)

3. Jello Krahmer (Niemcy)

14. Rafał Płowiec (Polska)

1/8 finału

Rafał Płowiec (Polska) – Oyan Nazariani (Azerbejdżan) 1-3 (2-2*)

Rafał Krajewski: Zabrakło trochę szczęścia

Podczas pierwszego dnia zmagań w młodzieżowych mistrzostwach świata, które odbywają się w Bydgoszczy najlepiej z biało-czerwonych klasyków wypadł Rafał Krajewski w kategorii do 98kg, który odpadł dopiero w ćwierćfinale. – Zabrakło trochę szczęścia w pojedynku z Chińczykiem – komentował na gorąco Krajewski.

– Zabrakło trochę szczęścia w pojedynku z Chińczykiem, chwila nie uwagi i poleciałem na dwa szybkie ramienia, które przesądziły o losach walki. Ten pojedynek był do wygrania… Taki jest niestety sport, był dzisiaj lepszy i wygrał – tak po ostatniej swoje walce mówił zapaśnik SSA Legia 1926 Warszawa.

Występ swojego klubowego podopiecznego podsumował Ksawery Biedermann. – Rafał wypadł zdecydowanie najlepiej, wygrywając z mocnymi przeciwnikami z Litwy i Iranu. Zabrakło rutyny w walce z chińczykiem, ale rokuje duże nadzieje na przyszłość. Naszym zawodnikom brakuje przede wszystkim obycia na macie. Muszą jak najwięcej stratować, bo wszystkie inne cechy zdecydowanie posiadają.

– Jest nad czym pracować. Tak jak nakreśliliśmy sobie z trenerem klubowym, żeby nie podpalać się szybko, walczyć ostrożnie, a jak nadarzy się sytuacja rzucić i to wychodziło w dwóch pierwszych walkach – dodał Krajewski.

Przypomnijmy, że Rafał Krajewski stoczył trzy walki wygrywając w imponującym stylu pokonał Litwina Romasem Fridrikasem przez położenie na łopatki (5-0), a w 1/8 finału Irańczyka Amirhosseina Hosseiniego przez przewagę techniczną (4-1).

Pierwszy dzień bez medalu biało-czerwonych

Niestety nie udało się awansować reprezentantom Polski do strefy medalowej podczas pierwszego dnia Młodzieżowych Mistrzostw Świata w zapasach, które we wtorek rozpoczęły się w Bydgoszczy. Najlepiej wypadł Rafał Krajewski (styl klasyczny, 98kg), który zajął 7. miejsce.

We wtorek w Bydgoszczy rozpoczęły się pierwsze historyczne Młodzieżowe Mistrzostwa Świata w zapasach z udziałem ponad 850 zawodników z 54 państw.

Najlepiej pierwszego dnia z naszych reprezentantów spisał się Rafał Krajewski (98kg) w stylu klasycznym. Zapaśnik SSA Legia 1926 Warszawa w imponującym stylu pokonał Litwina Romasem Fridrikasem przez położenie na łopatki (5-0), a w 1/8 finału Irańczyka Amirhosseina Hosseiniego przez przewagę techniczną (4-1). W ćwierćfinale Krajewski dał się zaskoczyć Chińczykowi Abudourexitiemu Alimujiangowi i przegrał przez tusz (0-5). Reprezentant Państwa Środka kilka minut później wysoko przegrał z Rosjaninem Aleksandrem Golovinem, czym zamknął drogę do medalu naszemu zapaśnikowi.

             

W kategorii do 75kg pierwotnie w biało-czerwonych barwach wystartować miał Dawid Klimek, jednak tydzień temu lekarze zdecydowali o wycofaniu zapaśnika ze Smolca z mistrzostw. – Dwa miesiące temu podczas mistrzostw Polski w Raciborzu doznałem urazu barku. Do końca miałem nadzieje, że się uda niestety ostatecznie musiałem się wycofać – mówił zmartwiony Dawid Klimek.

Ostatecznie w jego miejsce wskoczył Iwan Nylypiuk, który był wcześniej w składzie na te zawody, jednak miał wystartować w kategorii do 80kg. Już w pierwszej walce zapaśnik z Warszawy uległ Irańczykowi Payam Boveyri Payani 1-3 (3-5) i zakończył zmagania w turnieju.

 

Nie powiodło się również Mateuszowi Nowakowi (71kg), który już w pierwszej walce przegrał z Węgrem Robertem Fritschem 1-3 (1-3). Polak dostał jeszcze szansę w repasażu, gdzie uległ Rosjaninowi Rinatowi Akhmedovowi 0-4 (0-8).

Na 1/8 finału zmagania zakończył Patryk Boniecki (85kg), który uległ Ruslanovi Mahomedovi 1-3 (2-6). Walka lepiej rozpoczęła się dla popularnego „Pakera”, który zdobył punkty za pasywność rywala oraz wypchnięcie, jednak moment nieuwagi spowodował rzut przez biodra w wykonaniu przeciwnika za cztery punkty. Straty nie udało się odrobić już do końca pojedynku i tym samym zapaśnik SSA Legia 1926 Warszawa pożegnał się z zawodami.

– Niestety walka nie potoczyła się po mojej myśli, przegrałem wysoko z reprezentantem Ukrainy. Pod koniec pierwszej rundy moment nieuwag spojrzałem na zegar i dałem się rzucić przez biodra przez co straciłem cztery punkty. Teraz trzeba wyciągnąć wnioski i walczyć dalej – komentował na gorąco, Patryk Boniecki.

W przerwie pomiędzy sesją eliminacyjną, a sesją finałową odbyła się uroczysta ceremonia otwarcia. Swoje przemówienia wygłosili Prezes Polskiego Związku Zapaśniczego – Andrzej Supron oraz Wiceprezydent Światowej Federacji Zapasów – Tzeno Tzenov. Na koniec ceremonii swój koncert dał Rafał Brzozowski, który w przeszłości wywodzi się właśnie z tej dyscypliny sportu.

Pierwszym Młodzieżowy Mistrzem Świata został m.in. wicemistrz świata seniorów z 2016 roku Daniel Cataraga (Mołdawia), który w finale nie dał szans Węgrowi, Robertowi Fritschowi. W pozostałych kategoriach złote medale wywalczyli: 75kg – Faith Cengiz (Turcja), 85kg – Erik Szilvassy (Węgry) oraz 98kg – Aleksandr Golovin (Rosja)
Warto wspomnieć, że Rosjanin w tym roku był drugi podczas Memoriał Władysława Pytlasińskiego, a także został wicemistrzem Rosji seniorów.

Medaliści i walki biało-czerwonych
Styl klasyczny, 71kg – 22 uczestników
1. Daniel Cataraga (Mołdawia)
2. Robert Fritsch (Węgry)
3. Farshad Belfakeh (Iran)
3. Murat Dag (Turcja)

20. Mateusz Nowak (Polska)

Eliminacje
Mateusz Nowak – Robert Fritsch 1-3 (1-3)

Styl klasyczny, 75kg – 25 uczestników
1. Faith Cengiz (Turcja)
2. Gela Bolkvadze (Gruzja)
3. Payam Boveyri Payani (Iran)
3. Esen Asanov (Kirgistan)

13. Iwan Nylypiuk (Polska)

1/8 finału
Iwan Nylypiuk – Payam Boveyri Payani (Iran) 1-3 (1-5)

Styl klasyczny, 85kg – 25 uczestników
1. Erik Szilvassy (Węgry)
2. Ivan Huklek (Chorwacja)
3. Islam Abbasov (Azerbejdżan)
3. Toni Metsomaeki (Finlandia)

16. Patryk Boniecki (Polska)

1/8 finału
Patryk Boniecki (Polska) – Ruslan Mahomedov (Ukraina) 1-3 (2-6)

Styl klasyczny, 98kg – 24 uczestników
1. Aleksandr Golovin (Rosja)
2. Matti Kuosmanen (Finlandia)
3. Abudourexiti Alimujiang (Chiny)
3. Fatih Baskoy (Turcja)

7. Rafał Krajewski (Polska)

Eliminacje
Rafał Krajewski (Polska) – Romas Fridrikas (Litwa) 5-0 (6-2)
1/8 finału
Rafał Krajewski (Polska) – Amirhossein Hosseini (Iran) 4-1 (12-2)
1/4 finału
Rafał Krajewski (Polska) – Abudourexiti Alimujiang (Chiny) 0-5 (9-5)