Andrzej Supron: W Bydgoszczy jest klimat do organizowania imprez sportowych

W niedzielę zakończyły się Młodzieżowe Mistrzostwa Świata w zapasach, które trwały od 21 do 26 listopada w hali Artego Arena w Bydgoszczy. Biało-czerwoni niestety zakończyli rywalizację bez medalu. Jedyny plusem jest zatem świetna organizacja tych zawodów. – W Bydgoszczy jest klimat do organizowania imprez sportowych. Organizacja na najwyższym światowym poziomie – podsumował Andrzej Supron, Prezes Polskiego Związku Zapaśniczego.

 

Panie Prezesie jak można ocenić te zawody?

Jako inicjatorzy tego rodzaju zawodów, pomiędzy kończącym się wiekiem juniora, a seniora to był strzał w „dziesiątkę”. Jesteśmy bardzo wysoki oceniani za kreatywność i pomysłowość przez Światową Federację Zapaśniczą. Zarówno mistrzostwa Europy do lat 23 w Wałbrzychu przed dwoma laty, jak i impreza w Bydgoszczy jest bardzo wysoko oceniona.

Hala jak zwykle fantastycznie przygotowana, wspaniała atmosfera na trybunach czyli jako organizatorzy zawodów zdaliśmy egzamin. Miasto Bydgoszcz również stanęło na wysokości zadania. Wspaniała gościnność, piękne miasto, hotele na wysokim poziomie.

Organizacyjnie na plus, a jak w takim razie pod względem sportowym oceni Pan zawody?

Nie do końca nasi zawodnicy trafili z formą, chociaż nie jest żadna wymówka. Pokazało się tutaj kilku naprawdę dobrze rokujących zapaśników i zapaśniczek. Roman Pacurkowski, Rafał Krajewski, Kamil Kościółek, Natalia Strzałka czy Katarzyna Mądrowska to zawodnicy, którzy naprawdę pokazali, że mogą walczyć z najlepszymi. Jak to w sporcie czasami brakuje jednej sekundy, czasami jednego grama, a czasami jednego rzutu. Wniosek jest taki nie ma co rozdzierać szat, chcieliśmy oczywiście zakończyć ten udany dla nas rok medalem, niestety nie udało się. W tym roku wywalczyliśmy trzy medale na mistrzostwach świata seniorów, co nie zdarzyło się jeszcze. W Bydgoszczy wystawiliśmy jeden z najmłodszych składów, nasi zawodnicy będą mogli w kolejnych latach brać udział w mistrzostwach Europy i świata do lat 23.

Czy można powiedzieć, że Bydgoszcz to miasto pro-sportowe?

Trzeba przyznać, że jest tu klimat do organizacji imprez sportowych. Zarówno Prezydent Rafał Bruski jak i Adam Soroko, zastępca Dyrektora Wydziału Promocji i Sportu to są ludzie, którzy czują sport i to się da odczuć na każdym kroku. W tym mieście są wspaniałe tradycje sportowe, znakomite obiekty. Chciałem podziękować władzom miasta za pomoc w zorganizowaniu tych mistrzostw. Organizacja na najwyższym światowym poziomie.

fot. Paweł Skraba

Jakie są w takim plany razie wobec naszych zawodników?

Kończy się rok 2017 w tej chwili tworzymy więc plany na kolejny rok. Coraz bliżej igrzysk olimpijskich (kolejne igrzyska olimpijskie odbędą się w Tokio w 2020 roku – przyp. red.). Nie będzie łatwo o awans, ponieważ w każdej kategorii wagowej zmniejszono liczbę miejsc z 20 na 16. Paradoksalnie awans do Tokio pozwoli być już w najlepszej „16” świata! Nas to jednak nie satysfakcjonuje i dlatego musimy wziąć się do ciężkiej pracy. Liczymy, że przyszły rok nie będzie gorszy od tego.

Patrząc na zapasy kobiet i występ naszych młodzieżowców, można powiedzieć, że stara gwardia czyli Agnieszka Wieszczek-Kordus, Iwona Matkowska czy Roksana Zasina mogą czuć się niezagrożone?

Cieszę się, że nasze doświadczone zawodniczki, żeby nie używać słowa stare mistrzynie <śmiech> wróciły do szkolenia, były na zgrupowania, gdzie pokazały swoją klasę. Ich udział w zgrupowaniach to właśnie korzyść dla tych młodych zawodniczek, które będą miały się od kogo uczyć, a to będzie z korzyścią dla wszystkich.

Ostatni dzień za nami

578 walk stoczono przez sześć dni rywalizacji w Artego Arenie w Bydgoszczy na Młodzieżowych Mistrzostwach Świata w zapasach. W niedzielę poznaliśmy mistrzów świata do lat 23 w stylu wolnym w kategoriach 65kg, 70kg, 74kg oraz 97kg. Polacy odpadli w sesji eliminacyjnej, notując zaledwie jedno zwycięstwo.

Prawdziwą rewelację w niedzielnych zmaganiach byli reprezentanci Indii, którzy wywalczyli dwa srebrne medale. Pierwszy z nich Bajrang (65kg) ma spory bagaż doświadczeń również z imprez seniorskich, gdzie m.in zdobył złoty medal Halowych Igrzysk Azjatyckich oraz startował w mistrzostwach świata seniorów. W Bydgoszcz przegrał dopiero w finale z Rosjaninem Nachynem Kuular 1-4 (6-17). Z kolei Kumar Vinod (70kg) po zaciętym pojedynku przegrał z Amerykaninem Richardem Lewisem 1-3 (1-3).

W finale kategorii do 74kg zmierzyło się dwóch Rosjan w tym jeden reprezentujący barwy Słowacji – Akhsarbek Gulaev. Tegoroczny brązowy medalista mistrzostw Europy juniorów uległ aktualnemu mistrzowi Rosji seniorów, Gadzhi Nabievowi 1-3 (2-7).

Ostatni finał MŚ U-23 / fot. Paweł Skraba

Ostatnim mistrzem świata do lat 23 został Irańczyk Mojtaba Goleij, który w finale nie dał szans Dzianisowi Khramiankou 0-4 (0-10). Białorusin w tym turnieju w pierwszej walce pokonał Aleksandra Wojtachnio.

W klasyfikacji drużynowej w stylu wolnym najlepsi okazali się być Rosjanie, którzy zgromadzili 29 punktów i o jeden punkt wyprzedzili Kazachstan. Podium uzupełnili Gruzini. Polacy nie zdobyli punktów do tej klasyfikacji.

Medaliści i walki biało-czerwonych

Styl wolny, 65kg – 25 zawodników

1. Nachyn Kuular (Rosja)

2. Bajrang Bajrang (Indie)

3. Yones Emamichoghaei (Iran)

3. Joseph McKenna (USA)

25. Patryk Ołenczyn (Polska)

 

Runda eliminacyjna

Patryk Ołenczyn (Polska) – Joseph McKenna (USA) 0-4 (0-11)

 

Styl wolny, 70kg – 21 zawodników

1. Richard Lewis (USA)

2. Kumar Omprakash Vinod (Indie)

3. Mirza Skhulukhia (Gruzja)

3. Muhammet Akdeniz (Turcja)

16. Kamil Banaszek (Polska)

 

Runda eliminacyjna

Kamil Banaszek (Polska) – Barbayar Lutbayar (Mongolia) 1-3 (2-5)

 

Styl wolny, 74kg – 25 zawodników

1. Gadzhi Nabiev (Rosja)

2. Akhsarbek Gulaev (Słowacja)

3. Vasyl Mykhailov (Ukraina)

3. Avtandil Kentchadze (Gruzja)

 

12. Marcin Majka (Polska)

 

Runda eliminacyjna

Marcin Majka (Polska) – Kyrillos Binenmpaoum (Grecja) 3-1 (4-3)

1/8 finału

Marcin Majka (Polska) – Yerkebulan Tileu (Kazachstan) 1-3 (2-4)

 

Styl wolny, 97kg – 21 zawodników

1. Mojtaba Goleij (Iran)

2. Dzianis Khramiankou (Białoruś)

3. Murazi Mchedlidze (Ukraina)

3. Ty Walz (USA)

12. Aleksander Wojtachnio (Polska)

 

Runda eliminacyjna

Aleksander Wojtachnio (Polska) – Dzianis Khramiankou (Białoruś) 1-4 (2-12)

Repasaż

Aleksander Wojtachnio (Polska) – Ty Walz 1-3 (3-10)

 

 

Lalović: Polsce należały się te mistrzostwa

Pierwsze w historii mistrzostwa świata do lat 23 właśnie zakończyły się w Bydgoszczy. Wielu trenerów oraz zawodników mówiło, że ta impreza była potrzebna jak „powietrze”. – Pomysł tej imprezy wyszedł od Polski, dlatego też zasłużyliście na ich organizację – mówił Nenad Lalović, Prezydent Światowej Federacji Zapasów.

Od 21 do 26 listopada w hali Artego Arena w Bydgoszczy trwały Młodzieżowe Mistrzostwa Świata. Była to pierwsza impreza rangi światowej w tej kategorii wagowej. – Polska jako pierwsza zorganizowała Mistrzostwa Europy do lat 23 w 2015 roku. Wówczas był to duży sukces i to zaważyło również na tym, że to Polska otrzymała mistrzostwa świata do lat 23. Drugi powód to taki, że od Polski wyszedł pomysł organizacji tej imprezy przez to zasłużyliście na nią. Mam nadzieję, że te zawody będą się teraz odbywały co roku. Mamy nawet wybranego kolejnego gospodarza – powiedział Nenad Lalović, Prezydent Światowej Federacji Zapasów.

Lalović: Polska odniosła organizacyjny sukces

Prezydent United World Wrestling Nenad Lalović o MŚ do lat 23 Bydgoszczy

Opublikowany przez Polski Związek Zapaśniczy na 26 listopada 2017

Przejście od juniora do seniora bywa bardzo drastyczne, często jest to zderzenie ze ścianą z którą nie potrafią sobie poradzić. To często powoduje brak osiągnięć w dalszej karierze. Rywalizacja z rówieśnikami do 23 roku życia pozwala im robić stałe postępy. – To bardzo ważne zawody dla tych młodzieżowców. Kiedy kończy się wiek juniora ma się zaledwie 21 lat. Ciężko w tym wieku rywalizować z najlepszymi seniorami na świecie. Ciało mężczyzny rozwija się do 25 roku życia, stąd ten okres 21, 22 i 23 lata to czas kiedy zawodnicy między sobą mogą wciąż rywalizować i doskonalić swoje umiejętności – zakończył Lalović.

Wygrana Majki uratowała honor

Marcin Majka (74kg) odnotował jedyne zwycięstwa w niedzielnych zmagań na Młodzieżowych Mistrzostwach Świata w zapasach w stylu wolnym. Bilans naszych zapaśników w stylu wolnym to tylko jedno zwycięstwo i 10 porażek.

To nie był udany występ podopiecznych Yusupa Abdusalamova i Marka Garmulewicza. Zapaśnicy w stylu wolnym zaprezentowali się nieco lepiej od naszych kobiet, odnotowując jedno zwycięstwo. Sztuka ta udała się Marcinowi Majce, który rywalizował w kategorii do 74kg. Zapaśnik ZTA Zgierz pokonał w pierwszej rundzie Greka Kyrillosa Binenmpaouma 3-1 (4-3). W 1/8 finału niestety musiał uznać wyższość Yerkebulanowi Tileu 1-3 (2-4). Kazach prowadził po czterech minutach walki 4-0, jednak końcówka należała do Majki, który najpierw wykonał sprowadzenie do parteru i obejście. Jeszcze w tej akcji mógł wykonać wózek, które dałbym mu awans do ćwierćfinału, niestety próba ta zakończyła się niepowodzeniem. W kolejnej rundzie Kazach przegrał z reprezentantem Rosji i odpadł z dalszej rywalizacji.

Dwukrotnie na macie w Bydgoszczy zaprezentował się również w niedzielę Aleksander Wojtachnio (97kg). W 1/8 finału przegrał z Dzianisem Khramiankou z Białorusi 1-4 (2-12), a w repasażu z Ty Walzem ze Stanów Zjednoczonych 1-3 (3-10), choć po pierwszej rundzie prowadził 2-0.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Pozostali nasi wolniacy ulegli już w pierwszych walkach. Patryk Ołenczyn (65kg) spędził na macie 32 sekundy przegrywając przez przewagę techniczną z Amerykaninem Josephem McKenna 0-4 (0-11). Kamil Banaszek (70kg) uległ Mongołowi Batbayarowi Lutbayar 1-3 (2-5).

Kościółek: 25 sekund na macie to wieczność

– 25 sekund do końca walki to bardzo krótki okres, jednak na takim zmęczeniu bronić blisko pół minuty to dla nas czasami wieczność – powiedział po walce Kamil Kościółek. Nasz zapaśnik rywalizujący w kategorii do 125kg przegrał w sobotę z Irańczykiem Aminem Taheri.

Kamil Kościółek to wielka nadzieja polskich zapasów w stylu wolnym. W swoim dorobku ma już zwycięstwo m.in w prestiżowym Memoriale Dymitra Korkina w Jakucku czy medal młodzieżowych mistrzostw Europy. W Bydgoszczy przegrał już swoją pierwszą walkę z Aminem Taherim. – Zabrakło na pewno szczęście, teraz można tylko mówić co by było gdyby. Niestety dałem się zaskoczyć, złapać nogę, dwa wózki i po walce. Dla widzów wydaje się, że 25 sekund do końca walki to bardzo krótki okres, jednak na takim zmęczeniu bronić blisko pół minuty to dla nas czasami wieczność – tłumaczy zapaśnik z Rzeszowa.

Do Bydgoszczy przyjechali znakomici zawodnicy w tym m.in Geno Petrashvili z Gruzji, aktualny mistrz świata seniorów. – Taka impreza jest bardzo potrzebna, ten wiek jest bardzo specyficzny i ciężko od razu rywalizować z seniorami. Tu możemy w swoim gronie powalczyć i nabyć doświadczenia – dodał Kościółek.

– Teraz trzeba trenować jeszcze ciężej i wierzyć, że kolejne zawody będą dużo bardziej udane dla mnie. Na odpoczynek więc nie ma czasu. Dwa dni w domu, występ w Krajowej Lidze Zapaśniczej i od piątku zgrupowanie w Zakopanem – zakończył Kościółek.

 

Powalczyć o honor. Ostatni dzień przed nami

Przed nami ostatni dzień rywalizacji na Młodzieżowych Mistrzostwach Świata w zapasach. W niedzielę rozdane zostaną medale w czterech kategoriach wagowych w stylu wolnym. Czy biało-czerwoni przełamią złą passę i odnotują przynajmniej jedno zwycięstwo?

W niedzielę liczymy przede wszystkim na dobry wynik Marcina Majki, aktualnego młodzieżowego mistrza Polski w kategorii do 74kg. Zapaśnik ze Zgierza w pierwszej rundzie trafił na mało znanego Greka Kyrillosa Binenmpaoum. W kolejnej rundzie trafi na Chińczyka Wei Wu lub Kazacha Yerkebulan Tileu. Tu poprzeczka będzie już dużo wyższa.

Patryk Ołenczyn (65kg) w pierwszej rundzie trafił na Amerykanina Josepha McKenna. 22-latek zza oceanu w ubiegłym roku przyleciał do Polski, gdzie wystartował w Memoriale Wacława Ziółkowskiego zajmując trzecie miejsce. W kolejnej rundzie poprzeczka będzie postawiona jeszcze wyżej, a rywalem będzie prawdopodobnie Rosjanin Nachyn Kuular, były mistrz Europy juniorów i aktualny wojskowy mistrz świata.

W kategorii do 70kg Kamil Banaszek, który w składzie zastąpił Mateusza Kampika rozpocznie rywalizację od walki z solidnym Mongołem Batbayarem Lutbayarem. Ewentualne zwycięstwo pozwoli mu powalczyć w 1/8 finału ze Szwajcarem Marckiem Dietsche.

Aleksander Wojtachnio (97kg) rozpocznie rywalizację od 1/8 finału, gdzie zmierzy się z Białorusinem Dzianisem Khramiankou. W ewentualnym ćwierćfinale nasz reprezentant zmierzy się prawdopodobnie z były wicemistrzem świata juniorów i brązowy medalistą mistrzostw Europy, Erikiem Thiele.

Pokaz mocy Petriashviliego

Geno Petriashvili (125kg) to największa gwiazda tegorocznych Młodzieżowych Mistrzostw Świata w zapasach, które rozgrywane są w hali Artego Arena w Bydgoszczy. W sobotę pewnie wywalczył złoty medal zdobywając łącznie 45 punktów technicznych, tracąc przy tym zaledwie jeden punkt. Gruzin to aktualny mistrz świata seniorów z Paryża.

Petriashvili stoczył cztery walki w tych mistrzostwach, każdą zakończył przed czasem przez przewagę techniczną. Łącznie wywalczył 45 punktów technicznych, tracąc przy tym tylko jeden punkt w półfinałowej walce z Ukraińcem Danylo Kartavyi.

Znakomicie na macie spisywał się w sobotę Kubańczyk Reineri Andreu Ortega, który w pierwszej rundzie w minutę pokonał Roberta Dobrodzieja (4-0). W kolejnych rundach niezwykle zwinny zapaśnik z Kuby nie dał szans swoim przeciwnikom, a finale pokonał Bułgara Mikyay Naima 3-1 (6-2).

Również nie do zatrzymania był w sobotę Japończyk Rinyan Nakamura, który w pięknym stylu w finale pokonał Kuata Amirtayeva z Kazachstanu przez przewagę techniczną (12-2).  Świetny finałowy bój na macie stoczyli Rosjanin Alikhan Zhabrailov oraz Kazach Azamat Dauletbekov, rywalizujący w kategorii do 86kg. Ostatecznie jednym punktów wygrał Zhabrailov i to on został pierwszym młodzieżowym mistrzem świata.

W sobotę w hali Artego Arena pojawił Prezydent Światowej Federacji Zapaśniczej, Nenad Lalović, który również m.in. wręczał dziś medale.

Biało-czerwoni po raz kolejny nie wygrali żadnej z 5 walk. Oprócz wspomnianego wcześniej Dobrodzieja rywalizowali: Dawid Romanowicz (61kg), Krzysztof Sadowik (86kg) oraz Kamil Kościółek (125kg)

 

Medaliści i walki biało-czerwonych

Styl wolny, 57kg – 25 zawodników

1. Reineri Andreu Ortega (Kuba)

2. Mikyay Naim (Bułgaria)

3. Parviz Ibrahimov (Azerbejdżan)

3. Auleyman Atli (Turcja)

25. Robert Dobrodziej (Polska)

 

runda eliminacyjna

Robert Dobrodziej (Polska) – Reineri Andreu Ortaga (Kuba) 0-4 (0-10)

 

repasaż

Robert Dobrodziej (Polska) – Zhandos Ismailov 0-4 (0-10)

 

Styl wolny, 61kg – 17 zawodników

1. Rinyan Nakamura (Japonia)

2. Kuat Amirtayev (Kazachstan)

3. Sedat Ozdemir (Turcja)

3. Islam Dudaev (Rosja)

11. Dawid Romanowicz (Polska)

 

1/8 finału

Dawid Romanowicz (Polska) – Husein Shakhbanau (Białoruś) 1-3 (2-6)

 

Styl wolny, 86kg – 21 zawodników

1. Alikhan Zhabrailov (Rosja)

2. Azamat Dauletbekov (Kazachstan)

3. Uri Kalashnikov (Izrael)

3. Irakli Mtsituri (Gruzja)

16. Krzysztof Sadowik (Polska)

 

1/8 finału

Krzysztof Sadowik (Polska) – Illia Archaia (Ukraina) 1-3 (1-5)

 

Styl wolny, 125kg – 11 zawodników

1. Geno Petriashvili (Gruzja)

2. Magomedamin Dibirov (Rosja)

3. Danylo Kartavyi (Ukraina)

3. Amin Taheri (Iran)

17. Kamil Kościółek (Polska)

 

1/8 finału

Kamil Kościółek (Polska) – Amin Taheri (Iran) 1-3 (8-12)

Godlewski: Mistrzostwa do lat 23 są potrzebne jak „powietrze”

Biało-czerwone zapaśniczki młodzieżowych mistrzostw Europy w Bydgoszczy nie zaliczą do udanych. Przegrały wszystkie osiem walk, a w klasyfikacji drużynowej zajęły odległe 25. miejsce. – Wyniki mówią same za siebie. Kryzys w tej grupie wiekowej trwa od dłuższego czasu – tłumaczy Jan Godlewski, koordynator trenerów PZZ.

Dłuższy kryzys

Występ naszych zapaśniczek w Bydgoszczy nie jest specjalnym zaskoczeniem dla środowiska zapaśniczego. Już podczas tegorocznych młodzieżowych mistrzostw Europy w Szombathely biało-czerwone nie wywalczyły medalu. – Wyniki mówią same za siebie. Kryzys w tej grupie wiekowej trwa od dłuższego czasu za sprawą trenera Krzysztofa Ołenczyna. Na szczęście Polski Związek Zapaśniczy zareagował dość szybko i został rozpisany już konkurs na nowego szkoleniowcem. To powinno dać impuls tym dziewczynom do jeszcze cięższej pracy i powrotu naszych zapaśniczek do światowej czołówki – powiedział po zawodach koordynator trenerów PZZ, Jan Godlewski.

O pochwały ciężko…

– Ciężko pochwalić zawodniczki za taki występ. Najlepsze wrażenie pozostawiła po sobie Agnieszka Król, która minimalnie przegrała swój pojedynek. Może gdyby bardziej uwierzyła w siebie wynik byłby korzystny dla niej. Do przerwy przegrywała różnicą czterech punktów, a w drugiej była bardzo blisko odrobienia – mówi Godlewski. Początek walki w wykonaniu Agnieszki Król (60kg) był bardzo słaby, gdyż szybko straciła cztery punkty. Za odrabianie wzięła się w drugiej rundzie, jednak w ostatniej sekundzie kiedy dokończyła akcję punktową zabrzmiał gong. Sędziowie po challengu ze strony naszej reprezentacji zdecydowali się nie przyznać punktów Polce.

Urazy liderek

W reprezentacji liderkami miały być Katarzyna Mądrowska (58kg) i Paula Kozłow (53kg). Obie niestety w tych zawodach przegrały z…kontuzjami. Ta pierwsza choć walczyła do końca po walce przyznała, że doskwierał jej uraz żeber, którego nabawił się przed mistrzostwami. – Katarzyna Mądrowska to niezwykle uzdolniona zapaśniczka, jednak w tym roku chyba była nieco zbyt eksploatowana. Kilka startów w imprezach młodzieżowych, startów w Krajowej Lidze Zapaśniczej, mamy końcówkę roku i to był tzw. syndrom przemęczenia – mówi Jan Godlewski.

Paula Kozłow z kolei nie dokończyła swojej walki z powodu urazu. Prawdopodobnie odnowił się uraz barku, którego nabawiła się jeszcze podczas mistrzostw świata seniorek w Paryżu.

Potrzebne jak „powietrze”

Polski Związek Zapaśniczy był inicjatorem Młodzieżowych Mistrzostw Europy w 2015 roku, a także zorganizował właśnie w Bydgoszczy pierwsze mistrzostwa świata do lat 23. Wielu ekspertów zastanawiało się czy kolejne zawody rangi mistrzowskiej są potrzebne tej dyscyplinie. – Rok 2017 to też pierwszy rok, kiedy mamy mistrzostwa Europy i świata do lat 23 stąd to obciążenie w przyszłym roku znając kalendarz wszystko zostanie podporządkowane tej imprezie docelowej dla młodzieżowców – odpowiada Godlewski.

W przyszłym roku mają być kontynuowane imprezy mistrzowskie do lat 23. – Te mistrzostwa świata młodzieżowców są potrzebne jak „powietrze”. Okres przejścia pomiędzy juniorem i seniorem jest najtrudniejszy. Kończąc wiek juniora często jeszcze odstaje fizycznie i taktycznie, żeby rywalizować z seniorami. Takie imprezy pozwalają im rywalizować w swojej grupie wiekowej i obywanie się turniejami rangi mistrzowskiej. Tak jak ma to miejsce m.in w lekkiej atletyce tak i tu tej imprezy nie może zabraknąć w kalendarzu – zakończył Godlewski.

Wolniacy na start!

Od soboty na matach w Bydgoszczy zaprezentują się zapaśnicy w stylu wolnym podczas młodzieżowych mistrzostw świata. Największą nadzieją podopiecznych Yusupa Abdusalamova jest Kamil Kościółek (125kg), który zaprezentuje się już w sobotę.

Aktualny brązowy medalista mistrzostw Europy do lat 23 w pierwszej walce zmierzy się z solidnym Irańczykiem Aminem Taherim, który jest byłym wicemistrzem świata juniorów. Kamil Kościółek to wielki talent naszej reprezentacji, który z powodzeniem rywalizował już w gronie seniorów wygrywając m.in z trzykrotnym olimpijczykiem, Raresem Chintoanem. W swojej drabince po tej walce może spotkać się z Mongołem Munkhtrem czy też Rosjaninem Magomedamin Dibirov, aktualnym mistrzem Europy juniorów.

W kategorii do 57kg zaprezentuje się Robert Dobrodziej, który w pierwszej rundzie zmierzy się z Kubańczykiem Reineri Andreu Ortega. To będzie jedna z pierwszych walk tego dnia, który rozpoczyna się od godz. 10. Choć Kubańczyk nie ma wielkich osiągnięć na swoim koncie, jednak jak każdy zapaśnik w stylu wolnym z tego kraju będzie niebezpieczny. W kolejnych rundach rywalami mogą być solidni zawodnicy z Kazachstanu czy Mongolii takie jak Ismailov czy Tseveensuren.

Dawid Romanowicz (61kg) rozpocznie rywalizację od 1/8 finału, gdzie zmierzy się z Białorusinem Huseinem Shakhbanau, który w tym roku rywalizował w mistrzostwach świata seniorów w Paryżu.

Od 1/8 finału zmagania rozpocznie Krzysztof Sadowik, który wciąż czeka na rywala. Prawdopodobnie będzie nim Ilya Archaia z Ukrainy, który jest w zasięgu naszego zapaśnika. Kolejnym przeciwnikiem zapaśnika WKS-u Śląsk Wrocław będzie prawdopodobnie Kubańczyk Hernandez.

Japonki zebrały prawie wszystko!

6 z 8 złotych medal to dorobek żeńskiej reprezentacji Japonii na Młodzieżowych Mistrzostwach Świata w zapasach, które trwają w Bydgoszczy. Mistrzyniami spoza Kraju Kwitnącej Wiśni w piątek zostały Turczynka Evin Demirhan (48kg) oraz Francuzka Koumba Larroque (69kg) . W klasyfikacji drużynowej równie bezkonkurencyjne zostały Japonki z dorobkiem aż 75 punktów.

Podobnie jak w czwartek na matach w Bydgoszczy dominowały zapaśniczki z Japonii. Tym razem nie udało się wywalczyć medalu z najcenniejszego kruszcu dwóch  kategoriach wagowych do 48kg oraz 69kg. W rywalizacji najlżejszych Rina Okuno w ćwierćfinale reprezentantka tego kraju uległa późniejszej mistrzyni świata, Turczynce Evin Demirhan 1-3 (1-3), a w walce o brązowy medal uległa Azerce Turkan Nasirovej 1-3 (4-4).

Złoty medal w zapasach kobiet poleci również do Francji za sprawą Koumby Larroque w kategorii do 69kg. Aktualna brązowa medalistka mistrzostw świata z Paryża w finale właśnie reprezentantkę Japonii, Naruha Matsuyuki 3-0 (4-0).

W pozostałych trzech kategoriach triumfowały zapaśniczki z Kraju Kwitnącej Wiśni. Bezkonkurencyjna w kategorii do 53kg była Moho Igarashi, która w finale przez przewagę techniczną pokonała Chinkę Qi Zhang 4-1 (12-2). W całym turnieju Japonka zdobyła aż 39 punktów technicznych.

fot. Paweł Skraba

W rywalizacji do 60kg najlepsza okazała się być Yui Sakano, aktualnie piąta zapaśniczka świata wśród seniorek w finale pokonując Ukrainkę Ilonę Prokopevniuk 3-1 (7-3).

W piątek walczyły cztery biało-czerwone zapaśniczki (Weronika Sikora – 48kg, Paula Kozłow – 53kg, Agnieszka Król – 60kg oraz Natalia Strzałka – 69kg), które przegrały wszystkie cztery walki.

W klasyfikacji drużynowej bezkonkurencyjne okazały się być Japonki zdobywając 7 z 8 złotych medali i zgromadziły 75 punktów. Drugie miejsce zajęły Ukrainki (47 pkt.), a podium uzupełniły Rosjanki (34 pkt.). Polki z dorobkiem jedno oczka za sprawą Anny Urbanowicz (75kg) zajęły 25. Miejsce.

Medaliści i wyniki biało-czerwonych

Zapasy kobiet, 48kg – 15 uczestniczek

1. Evin Demirhan (Turcja)

2. Ritu Ritu (Indie)

3. Turkan Nasirova (Azerbejdżan)

3. Jiang Zhu (Chiny)

14. Weronika Sikora (Polska)

 

Runda eliminacyjna

Weronika Sikora (Polska) – Miglena Selishka (Bułgaria) 0-5 (0-8)

 

Zapasy kobiet, 53kg – 17 uczestniczek

1. Moho Igarashi (Japonia)

2. Qi Zhang (Chiny)

3. Jekaterina Poleshchuk (Rosja)

3. Otgonjargal Ganbaatar (Mongolia)

14. Paula Kozłow (Polska)

 

runda eliminacyjna

Paula Kozłow (Polska) – Amy Fearnside (USA) 0-0 (Kontuzja Kozłow)

 

Zapasy kobiet, 60kg – 15 uczestniczek

1. Yui Sakano (Japonia)

2. Ilona Prokopevniuk (Ukraina)

3. Gantuya Enkhbat (Mongolia)

3. Tetiana Omelchenko (Azerbejdżan)

11. Agnieszka Król (Polska)

 

Runda eliminacyjna

Agnieszka Król (Polska) – Yuliya Pisarenko (Białoruś) 1-3 (4-7)

 

Zapasy kobiet, 69kg – 18 uczestniczek

1. Koumba Larroque (Francja)

2. Naruha Matsuyuki (Japonia)

3. Yudari Sanchez Rodriguez (Kuba)

3. Danute Domikaityte (Litwa)

12. Natalia Strzałka (Polska)

 

runda eliminacyjna

Natalia Strzałka (Polska) – Buse Tosun (Turcja) 1-3 (4-13)